Tzw. ciepłe guziki, w które wyposażone są autobusy i tramwaje pozwalają na oszczędność energii i paliwa. Oświęcimski MZK chce zwiększyć wydajność energetyczną pojazdów i od 1 maja wprowadza zmiany dla pasażerów. Drzwi na przystankach nie otworzą się już automatycznie.
MZK Oświęcim zmienia zasady dla pasażerów. Kierowca nie otworzy drzwi
Jak na swojej stronie informuje oświęcimski MZK, od początku maja drzwi autobusów nie będą otwierane automatycznie na każdym przystanku. Pasażerowie będą zobowiązani do tego, by samodzielnie otworzyć je zlokalizowanym w pobliżu drzwi przyciskiem.
Będzie to konieczne zarówno wtedy, gdy będą chcieli opuścić pojazd, jak i podczas wsiadania. Kierowca nie otworzy już drzwi autobusu automatycznie po zatrzymaniu pojazdu na przystanku.
Przykład
Każde otwarcie drzwi powoduje ucieczkę ciepła zimą i chłodnego powietrza latem. Ograniczenie liczby otwarć zmniejsza zużycie energii (np. ogrzewania lub klimatyzacji).
Z reguły takie działanie pozwala ograniczyć straty energii i zapobiec wahaniom temperatury wewnątrz autobusu. Jednak w Oświęcimiu powód zmian jest inny.
Koniec ze skargami na kierowców. Pasażerowie sami otworzą drzwi
Okazuje się, że decyzja oświęcimskiego MZK jest podyktowana także skargami na kierowców, którzy z różnych względów nie otwierali pasażerom drzwi pojazdu. Jak w rozmowie z portalem Oświęcim Nasze miasto wyjaśnia prezes MZK Bożena Fraś-Jaremko, teraz każdy pasażer będzie musiał otworzyć drzwi samodzielnie.
Jednocześnie miejska spółka apeluje, by pasażerowie pomogli tym, którzy mają problem z naciśnięciem przycisku. Przypomina również o tym, by potrzebę otwarcia drzwi na kolejnym przystanku zasygnalizować odpowiednio wcześnie tak, by po zatrzymaniu pojazdu drzwi otworzyły się automatycznie.
W najbliższym czasie planuje również przygotować kampanię informacyjną. Jak tłumaczy Bożena Fraś-Jaremko, Oświęcim idzie w ślady innych polskich miast. Wielu przewoźników od dawana stosuje ten system.
