Komentarz walutowy: Wartość euro rośnie gdy dolar spada w skutek braku porozumienia USA z Iranem

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
56 minut temu
Komentarz walutowy. Dedolaryzacja trwa, euro rośnie, złoty wzmacnia się
Komentarz walutowy. Dedolaryzacja trwa, euro rośnie, złoty wzmacnia się/Forsal.pl
Naznaczone dużą dawką optymizmu piątkowe ogłoszenia Trumpa dotyczące możliwości osiągnięcia porozumienia z Iranem i otwarcia cieśniny Ormuz odbiły się na rynku silnymi – choć krótkotrwałymi – spadkami cen ropy oraz wzrostami aktywów ryzykownych. Dedolaryzacja trwa, a złoty i euro czekają na zapowiadane odczyty dotyczące rynku konsumentów.

Zgodnie z przewidywaniami analityków z Ebury, rynki kapitałowe są silne pomimo zawirowań związanych z porozumieniem pomiędzy USA a Iranem.. Rynki akcji osiągają nowe maksima, a wiele kluczowych światowych indeksów giełdowych jest ich blisko. NYSE, Stoxx. Z drugiej strony wpływ na gospodarkę mają planowane odczyty wskaźników gospodarczych.

W kalendarzu ekonomicznym królują w tym tygodniu wstępne wskaźniki PMI dla aktywności biznesowej w kwietniu, które zostaną opublikowane w czwartek (23.04). To najbardziej aktualne odczyty makroekonomiczne dla głównych gospodarek, co w obliczu próby oceny skutków gospodarczych wojny w Iranie przez inwestorów czyni je jeszcze istotniejszymi niż zwykle. Niemniej ruchy na rynkach zależeć będą wciąż głównie od nagłówków dotyczących wojny, w tym oznak niespójności w irańskim łańcuchu dowodzenia, który wysyła sprzeczne sygnały dotyczące otwarcia cieśniny Ormuz. Pozostaje ono kluczowe dla globalnych cen energii.

Złoty pod presją cen energii

Złoty pozostaje niemal w pełni zależny od globalnego sentymentu do ryzyka, który w kwietniu uległ bardzo wyraźnej poprawie. Ubiegłotygodniowy ruch napędzany był przede wszystkim zawieszeniem broni na linii Izrael–Liban oraz będącym jego konsekwencją otwarciem cieśniny Ormuz przez stronę irańską. Kurs EUR/PLN wrócił niemalże do poziomów notowanych przed wybuchem wojny, a skala umocnienia WIG20 w tym czasie przekracza 5%, co potencjalnie może skłonić inwestorów do realizacji zysków. Uwaga w kraju skoncentrowała się na odczycie inflacji bazowej, który uzupełnił obraz marcowej presji cenowej. Choć obie miary zauważalnie wzrosły, nie uważamy, żeby miało to większe znaczenie. Pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, obejmujący obniżkę VAT i akcyzy na paliwa oraz ustalenie cen maksymalnych, powinien doprowadzić do istotnego spadku inflacji jeszcze w kwietniu. Według analityków Ebury wspiera ten argument tezę, że wciąż bliżej nam do kolejnego cięcia niż do podwyżki stóp procentowych. Jednocześnie trudno się spodziewać, że nastąpi ono prędko.

Dla PLN kluczowe pozostają wieści ze świata, od których uzależniona jest cena nośników energii, a za nią prognoza inflacji. Analiza zwraca uwagę na perspektywę wyników licznych odczytów makroekonomiczne z kraju. Najważniejszym spośród nich będzie, sprzedaż detaliczna (czwartek 23.04), która powinna wykazać istotne przyspieszenie, sygnalizując, że konsumpcja wciąż stanowi dla polskiej gospodarki istotny silnik napędowy.

Euro umacnia się gdy dedolaryzacja postępuje

Euro umocniło się w ubiegłym tygodniu w związku z niższymi cenami surowców energetycznych, szczególnie gazu ziemnego tańszego o ok. 50% niższe względem marcowego maksimum. Według analityków Ebury obecny poziom wspólnej waluty odzwierciedla delikatny balans między presją spadkową na dolara w długim terminie w związanym z dedolaryzacją a niebezpieczeństwem, że rynki przeszacują wpływ skali przyszłych podwyżek stóp procentowych Europejskiego Banku Centralnego w odpowiedzi na wzrost cen energii. Nie spowoduje on raczej efektów drugiej rundy, jeśli wojna zakończy się stosunkowo szybko.

Dolar pod presją negocjacji USA z Iranem

Dolar osłabił się i obecnie jest na poziomie bliskim temu sprzed wojny. Sprzeczne informacje pochodzące od przywódców Iranu mogą oznaczać, że tak duży optymizm jest nieco przedwczesny. Sugerują brak jasnej hierarchii w kraju, co może – choć nie musi – oznaczać częściowe odwrócenie ruchów na rynkach w ciągu kilku kolejnych dni. Rynki wydają się wyceniać brak apetytu zarówno USA, jak i Iranu na ponowne zaostrzenie konfliktu, mimo że obecne zawieszenie broni wygasa w środę (22.04).

Waluta jest teraz bliska oddania całej związanej z wojną premii za ryzyko. Negatywne informacje, które dotarły do nas w weekend, pozwalają jej jednak na chwilowe wytchnienie. Jak dotąd irańscy oficjele nie potwierdzili drugiej tury rozmów – odstraszają ich atak USA i przechwycenie irańskiego statku w cieśninie. Największymi przeszkodami w negocjacjach pozostają irański program nuklearny, ataki na Liban i amerykańska blokada cieśniny. Zakłócenia procesu deeskalacji mogą zapewnić dolarowi wsparcie w krótkim terminie, w średnim pozostajemy jednak nastawieni do niego negatywnie.

GBP ryzykowny funt

Ryzyko polityczne w Wielkiej Brytanii staje się trzecim, obok nagłówków dotyczących wojny i odczytów gospodarczych, czynnikiem kierującym ruchami funta. Dane wspierają walutę – dynamika PKB w lutym była znacznie silniejsza niż oczekiwano. Niemniej skutki afery związanej z Mandelsonem i jej wpływ na dalsze osłabienie autorytetu premiera Keira Starmera mogą pogłębiać obawy dotyczące majowych wyborów i możliwości zwrotu na lewo, co oznaczałoby prawdopodobnie wzrost wydatków rządowych. Pozytywne wiadomości dotyczące wojny w Iranie wsparły funta, który zakończył ubiegły tydzień na przedwojennych poziomach względem euro i dolara. Poza zmianami globalnego sentymentu do ryzyka w najbliższych dniach będziemy uważnie śledzić publikacje odczytów makroekonomicznych. Wśród nich znajdą się dane z rynku pracy (wtorek 21.04), miesięczna inflacja (środa 22.04) i wstępne wskaźniki PMI (czwartek 23.04).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj