Koniec limitu cen na stacjach paliw w całej Polsce. Droższe paliwo od tego momentu

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
dzisiaj, 18:58
ceny paliw, ropa, rząd, paliwo, limit
Koniec limitu cen na stacjach paliw w całej Polsce. Droższe paliwo od tego momentu/Inne
Do dziś nie zapadła decyzja o przedłużeniu rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej” (CPN). Od samego początku jego obowiązywania rząd zakładał, że rozwiązania te mają charakter czasowy. Polacy nie chcą jednak powrotu do rynkowej niepewności.

Olej napędowy poniżej 7 zł/l. Ile kosztuje paliwo 21 kwietnia 2026 r.? [benzyna, diesel, LPG – aktualne ceny]

Na podstawie przepisów obowiązujących od końca marca, wprowadzonych w reakcji na wzrost cen paliw związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie, maksymalna cena paliw jest ustalana każdego dnia roboczego przez ministra energii według określonego algorytmu. Na dzień 21 kwietnia 2026 r. wynoszą one:

  • benzyna 95 – 6,00 zł/l
  • benzyna 98 – 6,54 zł/l
  • olej napędowy - 6,92 zł/l

W przypadku LPG (nieobjętego rządowym pakietem „CPN”) średnia cena w Polsce na dzień 15 kwietnia 2026 r. wynosi 3,84 zł/l. 6,00 zł za litr 95-tki to najniższa maksymalna cena detaliczna od początku funkcjonowania pakietu CPN.

Przed wprowadzeniem regulacji na niektórych stacjach ceny benzyny Pb95 zbliżały się do 8 zł/l, natomiast oleju napędowego nawet do 9 zł/l. Rządowa interwencja miała odciążyć kierowców, jednak powrót do niższych cen jest ściśle uzależniony od poprawy sytuacji bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami maksymalna cena paliw wyliczana jest na podstawie średniej ceny hurtowej na rynku krajowym, powiększonej o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową (0,30 zł/l) oraz podatek VAT.

Reakcja rynku paliw na aktualną sytuację między Iranem a USA. Aktualne ceny ropy

Zeszłotygodniowe spadki są efektem porozumienia między USA a Iranem w sprawie zawieszenia broni. Prezydent USA Donald Trump ogłosił w zeszłą środę, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego rozejmu, pod warunkiem natychmiastowego otwarcia cieśniny Ormuz przez Iran. Ocenił również, że negocjacje pokojowe osiągnęły znaczący postęp.

Do ogłoszenia zawieszenia broni doszło niespełna 90 minut przed upływem ultimatum wyznaczonego przez prezydenta USA – o godzinie 2:00 czasu środkowoeuropejskiego. Jeszcze dzień wcześniej Trump zapowiadał, że "tej nocy zginie cała cywilizacja”, dodając, że choć tego nie chce, może do tego dojść. Wcześniej groził zniszczeniem infrastruktury krytycznej, jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie otworzy cieśniny Ormuz.

Kilka dni po ogłoszeniu zawieszenia broni sytuacja w regionie ponownie eskaluje. W sobotę, 18.04.2026 r., połączone dowództwo wojsk Iranu ogłosiło „powrót do stanu poprzedniego i ścisłą kontrolę armii” nad tym szlakiem wodnym. Irańskie władze ostrzegły, że będą nadal blokować tranzyt przez cieśninę, dopóki USA nie zniosą blokady morskiej wybrzeża Iranu.

Skutki ponownej blokady tranzytu ropy przez cieśninę Ormuz odbijają się na rynku paliw. W poniedziałek odnotowano wzrost cen ropy o ponad 5%, do poziomu 95,30 USD za baryłkę.

Koniec limitu cen na stacjach paliw w całej Polsce. Od kiedy droższe ceny paliw?

Od samego uchwalenia pakietu, Rząd zakłądał, że rozwiązania te mają charakter czasowy. Rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki zmieniające przepisy dotyczące obniżonych stawek VAT weszło w życie we wtorek, 31 marca. Zgodnie z jego treścią obniżona do 8 proc. stawka VAT obowiązuje od 31 marca do 30 kwietnia.

Drugie rozporządzenie, dotyczące obniżenia stawek akcyzy na paliwa, weszło w życie 30 marca i obowiązuje z kolei do 15 kwietnia. Zgodnie z nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym minister finansów może czasowo (do 30 czerwca) obniżać stawki akcyzy w drodze rozporządzenia.

Z kolei ustawa opublikowana 28 marca wprowadziła mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw na stacjach. Limity mają obowiązywać przez okres stosowania obniżonego VAT, czyli do 30 kwietnia.

Na dziś nie podjęto decyzji o przedłużeniu pakietu CPN. Minister Finansów i Gospodarki może jednak bezterminowo utrzymać niższą stawkę VAT, a obniżoną akcyzę -do 30 czerwca br., na mocy dalszych rozporządzeń. Jak wylicza Ministerstwo Energii, koszt dla budżetu obniżki VAT na paliwa to ok. 930 mln zł, a obniżka akcyzy to ok. 400 mln w przypadku wprowadzonej obniżki w okresie 30 marca-15 kwietnia. Nieco inne obliczenia przedstawiła Rada Fiskalna.

Przedłużenie pakietu CPN (Ceny Paliw Niżej) – niekorzystne dla budżetu państwa

O możliwych negatywnych konsekwencjach poinformowała Rada Fiskalna. Ewentualne przedłużenie rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej” (CPN) do końca roku oznaczałoby dalszy wzrost deficytu o 0,37 proc. PKB i prawdopodobnie konieczność nowelizacji budżetu – prognozuje Rada. W jej ocenie pakiet ten jest działaniem doraźnym, kosztownym i niewłaściwie ukierunkowanym.

Obecnie za pewne można uznać koszty w wysokości ok. 1,25 mld zł (cały miesiąc niższego VAT i pół miesiąca niższej akcyzy). Każdy miesiąc obowiązywania zmian powoduje wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych o ok. 0,04 proc. PKB” – szacuje Rada Fiskalna. Rada ocenia, że funkcjonowanie rzadowego pakietu CPN jest fiskalnie ryzykowne:

Funkcjonowanie CPN jest fiskalnie ryzykowne w kontekście należącego do najwyższych w Unii Europejskiej deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych – 7,2 proc. PKB w 2025 r. (wobec planowanego przez rząd w „Średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym na lata 2025–2028” deficytu 5,5 proc. PKB)” – napisano.

Wdrażanie kosztownej i nieodpowiednio ukierunkowanej interwencji, która nie usuwa źródeł szoku cenowego i może okazać się trudna do wycofania, nie spełnia oczekiwań wobec polityki budżetowej kraju objętego unijną procedurą nadmiernego deficytu. Zamiast wzmacniać odporność finansów publicznych w okresie podwyższonego ryzyka, działanie rządu prowadzi do dalszego uszczuplenia dochodów państwa bez gwarancji pozytywnego efektu gospodarczego” – dodano. W dokumencie wskazano również, że pakiet CPN jest działaniem niewłaściwie ukierunkowanym:

Nie usuwa przyczyn wzrostu cen paliw, a zarazem zwiększa ryzyko dla stabilności finansów publicznych, osłabia przewidywalność polityki budżetowej i może okazać się bardzo trudny do wycofania. Zamiast wzmacniać odporność państwa na zewnętrzne wstrząsy, staje się kolejnym źródłem niepewności fiskalnej i regulacyjnej” – napisano.

Polacy boją się podwyżek i nie chcą powrotu do rynkowych cen paliw

Tak wynika z sondażu zleconego przez „Super Express”. Badanie Instytutu Badań Pollster pokazuje, że aż 80 proc. respondentów opowiada się za utrzymaniem urzędowych cen maksymalnych do końca 2026 roku. Przeciwnego zdania jest 20 proc. badanych (bez uwzględnienia osób niezdecydowanych).

Sondaż przeprowadzono w dniach 2-3 kwietnia na próbie 1011 dorosłych osób. Wyniki wskazują jednoznacznie: obawy przed wzrostem cen są silniejsze niż zaufanie do mechanizmów wolnorynkowych.

Źródła:

gov.pl, PAP, Super Express, e-petrol.pl, bankier.pl

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 27 marca 2026 r. o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 415)

Ustawa z dnia 27 marca 2026 r. o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (Dziennik Ustaw 2026 r. poz. 414)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj