Tablice rejestracyjne do zmiany? Padła propozycja, by dodać godło i flagę

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 09:36
[aktualizacja 23 minut temu]
Tablice rejestracyjne do zmiany?
Tablice rejestracyjne do zmiany?/dziennik.pl
Nowe tablice rejestracyjne, z flagą Polski i godłem – to proponują politycy Konfederacji. – Samochód można traktować jako mobilny nośnik reklamowy. (…) Pomóżmy dalej w budowaniu PR-u Polski – proponuje europoseł Marcin Sypniewski. Zmiana dotyczyłaby aż 24 mln pojazdów. Kto miałby za nią zapłacić?

Tablice rejestracyjne do zmiany?

Szczegóły związane z rejestracją samochodów i tablicami rejestracyjnymi regulują w Polsce dwa dokumenty. Pierwszy z nich – europejski – to rozporządzenie UE z 1998 roku (nr 2411/98), które w naszym kraju wprowadzono w 2006 roku. Wyznacza ono wspólną dla wszystkich krajów UE część tablicy.

Zmiany wprowadzono, by uprościć poruszanie się po krajach Unii. Euroband, czyli niebieski pasek z gwiazdkami UE i oznaczeniem państwa (np. PL), zastąpił białe naklejki z symbolami kraju, konieczne przed wejściem w życie tych przepisów.

Drugim dokumentem regulującym rejestrowanie pojazdów jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury (oparte o Ustawę o ruchu drogowym). Najnowsze obowiązuje od 8 listopada 2024 roku. Określa ono wymiar tablic, a także ich dokładny wygląd. Ten dokument jest kluczowy, jeśli chodzi o ewentualne zmiany.

Powrót flagi na tablicę?

– Polska flaga, polskie symbole narodowe muszą wrócić na polskie tablice rejestracyjne. Dzisiaj, widząc samochód zarejestrowany u nas, w Polsce, nikt nie jest w stanie się domyślić, z jakiego kraju pochodzi. Jesteśmy bardzo dumnym narodem. Dlaczego nie możemy tego pokazać podczas jazdy samochodem? – przekonuje Marcin Sypniewski, europoseł Konfederacji.

W poniedziałek, 20 kwietnia, wraz z partyjnymi kolegami zaproponował zmianę rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Jego pomysł to dołożenie godła i flagi do tablicy rejestracyjnej. Zostałyby umieszczone po prawej stronie – przeciwnej do symbolu UE i oznaczenia państwa, które pozostałyby na tablicach.

Przypomnijmy, że w latach 2002-2006 na tablicach była polska flaga, zamiast symbolu UE.

Coraz więcej Polaków jeździ po krajach Europy Zachodniej. Wówczas samochód można traktować jako mobilny nośnik reklamowy. (…) Pomóżmy dalej w budowaniu PR-u Polski – tłumaczył europoseł. – Nie stoi to w sprzeczności z żadnym przepisem unijnym. Co więcej, siedem państw UE ma symbole na tablicach rejestracyjnych, m.in. Słowacy, Litwini i Austriacy – przekonywał.

Zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury o tę propozycję. Po otrzymaniu odpowiedzi zaktualizujemy artykuł.

Kto zapłaci za zmianę?

Sypniewski przekonywał, że sprawę można załatwić jednym podpisem Ministra Infrastruktury. Chodzi o zmianę opisanego powyżej rozporządzenia. W swojej propozycji, która ma trafić do resortu, wnioskuje również o pewną dowolność.

Kierowcy, którzy mają obecne tablice, nie musieliby ich zmieniać. Nowy wzór miałby obowiązywać w przypadku wymiany tablic (np. przy rejestracji). Przypomnijmy, że obecnie nie ma konieczności wymiany nawet po zakupie samochodu. Z pewnością proponowane rozwiązanie zwiększyłoby pracę urzędników.

Propozycje europosła przypominają rozwiązania stosowane we Francji czy Włoszech. Tam po prawej stronie zamieszczony jest herb. Nie jest on państwowy, a regionalny (dotyczy odpowiednika województwa). Flagę umieszczono zaś na tablicach w Austrii, Słowenii, Słowacji i Chorwacji. Znajduje się w innym miejscu, na środku po jednej-dwóch pierwszych literach.

„Czy to nie jest zbędny wydatek?”

Co jeszcze wiemy o propozycji europosła? Szczegóły opisano na stronie polskietablice.pl. Podano tam, że partia przygotowuje projekt ustawy, choć na konferencji mówiono o tym, że sprawę można załatwić poprzez zmianę rozporządzenia. Nieścisłości jest więcej. Czytamy choćby: „Nowe tablice będą wydawane bezpłatnie. Wymiana starych będzie odbywać się w sposób uporządkowany i zgodny z przepisami przejściowymi, bez obciążania budżetu państwa oraz bez przerzucania kosztów na podatników”.

Wydaje się, że w tym rozumieniu „bezpłatne” oznacza brak dodatkowej opłaty ponad standardową. Jednak koszt produkcji kompletu tablic to ok. 80 zł. Opłata w urzędzie to 92,5 zł. W kolejnych punktach czytamy, że podatnicy jednak zapłacą. W odpowiedzi na pytanie „Kto zapłaci za wymianę?” widnieje informacja: „właściciel pojazdu”. Miałaby to być standardowa opłata związana z wydaniem tablic.

„Czy to nie jest zbędny wydatek w trudnych czasach?” – czytamy na stronie. A tu odpowiedź posłów: „Koszt jednostkowy będzie porównywalny do obecnej opłaty administracyjnej. Zmiana będzie rozłożona w czasie, bez masowej, jednorazowej wymiany”.

Ile samochodów jeździ w Polsce?

W 2024 roku z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) zniknęły tzw. martwe dusze. To pojazdy, które figurują w bazie, ale faktycznie nie istnieją – zostały np. zezłomowane. Liczba samochodów osobowych z dnia na dzień zmniejszyła się o siedem milionów.

Ile samochodów jest obecnie w Polsce? Według danych instytutu Samar, po odjęciu „martwych dusz”, w rejestrze znajduje się ok. 21 mln samochodów osobowych. Wszystkich pojazdów – na koniec 2025 roku – było 24,2 mln. Rocznie przybyło ok. 700 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj