W Rosji można kupić wszystko. Nawet licencję pilota

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 stycznia 2014, 15:29
70 rosyjskich pilotów największych linii lotniczych ma sfałszowane licencje. Informację ujawnił niedawno portal LifeNews, powołując się na źródła w rosyjskim Komitecie Śledczym.

Wśród podejrzanych są... piloci specjalnego pułku lotniczego Rossija, wożącego najważniejsze osoby w państwie.

Funkcjonariusze organów ścigania skrytykowali za brak nadzoru Rosyjską Agencję Transportu Lotniczego. Śledczy dziwią się, że Agencja dopuściła za stery samolotów pasażerskich byłych nawigatorów i stewardów, którzy nigdy nie przeszli profesjonalnego przeszkolenia. 

Rosjanie są zbulwersowani tymi informacjami, ale - jak twierdzą - nie ma się czemu dziwić, jeśli przyjąć, że w Rosji można kupić wszystko. "Pieniądze wiele załatwią. Wystarczy zejść do metra, tam sprzedają wszystko. W Rosji każdy kupi co zechce, oprócz zdrowia”"- twierdzą handlarze pracujący w pobliżu Dworca Białoruskiego.

Mieszkańcy Moskwy już przyzwyczaili się do tego, że rosyjscy handlarze są w stanie podrobić każdy dokument i załatwić każdy towar, bo dla nich to tylko kwestia ceny. 

>>> Tańsze surowce, preferencyjne kredyty albo pomoc wojskowa. Oto co Rosja proponuje sąsiadom w zamian za lojalność. Przeczytaj więcej na ten temat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj