PGP może stracić kontrakt, bo listy nie trafiają do wlaściwych adresatów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2014, 14:00
Pracownicy punktów, gdzie odbiera się listy, nie sprawdzają tożsamości adresatów i ich mylą.

„Zadzwonił do mnie zdenerwowany klient z informacją, że dostał akt oskarżenia wraz z terminem rozprawy. Zapytany, jakie przedstawiono mu zarzuty, odpowiedział, że nie było nawet dochodzenia” – opowiada Francesco Goldoni, adwokat z Obornik.

Klient mecenasa może odetchnąć z ulgą, bo będąc w szoku, nie spojrzał, że akt nie jest skierowany przeciwko niemu. Otrzymał awizo, które było adresowane do kogoś innego, i z nieuwagi podjął nie swoją korespondencję, z czym nie miał najmniejszego problemu. W sklepie Małpka, w którym odbierał list z sądu, nikt nie sprawdził mu dowodu osobistego, a on pokwitował odbiór nieczytelnym podpisem.

Klient mec. Goldoniego przypłacił tę pomyłkę jedynie stresem. W dużo gorszej sytuacji znalazła się osoba, do której rzeczywiście był adresowany akt oskarżenia. – Gdyby mój klient wyrzucił to pismo do kosza, to ktoś z uwagi na to, że nie stawił się na sprawę, zapewne trafiłby do aresztu. Składam najszczersze gratulacje Ministerstwu Sprawiedliwości – ironizuje Goldoni.

>>> Od stycznia Polska Grupa Pocztowa zastąpiła Pocztę Polską w dostarczaniu korespondencji z sądów i prokuratur. Obecnie to nie listonosz, lecz kurier będzie nam dostarczał takie przesyłki. Z awizem nie pójdziemy na pocztę, ale do jednego z punktów wskazanych przez Polską Grupę Pocztową. Może być nim jeden z kilku tysięcy kiosków Ruchu.

– To skandal i nie można tłumaczyć go, jak zdaje się to robić ministerstwo, chorobami wieku dziecięcego nowego operatora. Ten przypadek świadczy o lekkomyślności i braku odpowiedzialności. Na szali są przecież ludzkie życie i wolność – mówi Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.

Problemy z oddaniem przesyłek sądów i prokuratur w ręce prywatnego operatora zaczyna dostrzegać Centrum Zakupów dla Sądownictwa, podmiot odpowiedzialny za podpisanie umowy z PGP. Rozważa zerwanie kontraktu.

– W przypadku uzyskania informacji o znacznych nieprawidłowościach w świadczeniu usług, które mogłyby zagrozić sprawnemu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, rozważana będzie możliwość odstąpienia od umowy z przyczyn, za które winę ponosi wykonawca – mówi Izabela Zawartko, kierownik Wydziału Kontroli i Realizacji Umów Centrum.

>>> Kontrolerzy UKE sprawdzą, czy Polska Grupa Pocztowa wypełnia swoje obowiązki zgodnie z prawem. Chodzi między innymi o zachowanie tajemnicy pocztowej i zapewnienie bezpieczeństwa korespondencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: usługiprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj