Amerykanie uderzają łupkami w Putina. Chcą sprzedawać gaz w Europie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 marca 2014, 07:40
W odpowiedzi na rosyjską inwazję na Krym, Stany Zjednoczone chcą przyspieszyć eksport amerykańskiego gazu do Europy. Jak pisze dziennik New York Times, decyzja ta ma zmniejszyć uzależnienie sojuszników USA od Kremla.

"Kryzys na Krymie zapowiada nową erę amerykańskiej dyplomacji energetycznej" - pisze New York Times. Gazeta podkreśla, że w tej chwili Europa jest w dużym stopniu uzależniona od rosyjskich źródeł energii. Na przykład Ukraina importuje z Rosji 60 procent gazu naturalnego.

W ostatnich dniach amerykański Departament Stanu przyspieszył prace nad zniesieniem zakazu eksportu gazu naturalnego z USA. Propozycję tę wspierają republikanie oraz amerykańskie koncerny energetyczne takie jak ExxonMobil. 

>>> Polecamy: W Brukseli szykuje się rewolucja. Zobacz, co zyska Polska po konflikcie na Ukrainie

Jeszcze w 2007 roku Ameryka miała niedobory gazu naturalnego a George Bush rozważał import tego surowca z Rosji. Wydobyciu gazu z łupków, których Amerykanie mają bardzo dużo, diametralnie zmieniło sytuację. Obecnie USA produkują więcej energii we własnym kraju niż importują.

New York Times zauważa, że choć Rosja jest w tej chwili największym eksporterem gazu, to największym producentem tego surowca są Stany Zjednoczone. Amerykanie liczą na to, że eksport gazu zmieni układ sił w Europie i podważy wpływy Władimira Putina.

>>> Czytaj też: Rosyjski gaz w Europie: które państwa trzyma w garści Gazprom?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj