Węgry nie chcą rozwodu z Rosją. Orban niechętny sankcjom UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 marca 2014, 08:49
Premier Węgier ma nadzieję, że UE nie nałoży kolejnych sankcji na Rosję. Viktor Orban podkreślił, że ograniczenie kontaktów gospodarczych z Moskwą nie leży w interesie Europy i Węgier.

Szef rządu w Budapeszcie zapewnił, ze obecna sytuacja na Wschodzie nie ma na razie wpływu na porozumienie z Rosją w sprawie rozbudowy elektrowni atomowej w Paks.

Na mocy węgiersko-rosyjskiej umowy, Moskwa udzieliła kredytu na budowę, realizowaną przez rosyjski Rosatom.

Viktor Orban opowiedział się również za nieograniczaniem importu gazu ze Wschodu. Jak mówił, w interesie Węgier jest możliwość sprowadzania surowca z każdego kierunku.

Jednocześnie podkreślił, że dzięki otwartemu wczoraj połączeniu sieci węgierskich gazociągów ze słowackimi, możliwe jest sprowadzanie gazu z innych kierunków niż dotychczasowe. 

>>>Czytaj też: Julia Tymoszenko będzie kandydowała na prezydenta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj