Przedsiębiorcy czują się zaniedbani przez europosłów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
22 maja 2014, 04:30
Główne postulaty mikro, małych i średnich przedsiębiorców kierowane do przyszłych europosłów - nowej kadencji. Źródło: Keralla Research
Główne postulaty mikro, małych i średnich przedsiębiorców kierowane do przyszłych europosłów - nowej kadencji. Źródło: Keralla Research/Media
Wśród polskich przedsiębiorców nie panują najlepsze nastroje w odniesieniu do eurowyborów. Prawie 80 proc. z nich nie ma poczucia, że kończący kadencję europosłowie reprezentowali ich interesy w Brukseli.

Wynika tak z najnowszego sondażu Instytutu Keralla Research, przeprowadzonego wśród mikro, małych i średnich firm w Polsce. 83 proc. małych firm sądzi, że eurodeputowani nie informują ich o projektach oraz ustawach, które mogą ich dotyczyć, ani nie prowadzą z nimi dialogu.

W bardziej szczegółowych wynikach badania czytamy, że 78,6 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorców uważa, że eurodeputowani nie bronili interesów małego biznesu w Polsce. Ponad 50 proc. tej grupy stwierdziła, że jest tego zdecydowanie pewna.

Zaledwie 0,3 proc. badanych była przekonana o tym, że europosłowie skutecznie działali w ich interesie, a 4,3 proc. stwierdziło, że raczej występowali oni w ich imieniu. 16 proc. odpowiedziało, że nie wie, czy ich interesy były bronione.

>>> Polecamy: Europoseł zarobi w ciągu kadencji na trzy apartamenty w Warszawie

Jednocześnie 50,3 proc. badanych przedsiębiorców ma konkretne oczekiwania wobec przyszłych posłów do europarlamentu. Brak oczekiwań wyraziło 33,8 proc. Wiąże się to prawdopodobnie z brakiem zaufania do polityków. – Nie brakowało tu argumentów wskazujących na bezsilność i marginalną rolę naszych posłów na arenie międzynarodowej, którzy, jak mówili przedsiębiorcy, „i tak niewiele mogą” bądź „nie mają wystarczających kompetencji”, zatem w ocenie small biznesu kierowanie postulatów o charakterze gospodarczym pod ich adresem nie ma większego sensu – wyjaśnia Izabella Młynarczyk, analityk rynków Keralla Research. – Wskazywano również, że trudno kierować oczekiwana pod adresem celebrytów szykujących się do Europarlamentu. W grupie rozczarowanych pojawiały się też argumenty, że formułowanie wobec naszych reprezentantów oczekiwań, jest bezcelowe, gdyż – co podkreślano – wielu z nich „idzie tam głównie dla pieniędzy, a nie po to, by coś załatwić dla kraju czy small biznesu”.

Aż 15,3 proc. nie wiedziało również, czy istnieją regulacje lub przepisy unijne, o które warto zabiegać. Ich oczekiwania wobec nowych europosłów bywają również mało sprecyzowane. 25,2 proc. przedsiębiorców, którzy stwierdzili, że mają oczekiwania, nie była w stanie stwierdzić, na czym one polegają. Wśród ankietowanych precyzujących swoje życzenia 11,9 proc. chciałoby uproszczenia przepisów i procedur, a 9,3 proc. ich ujednolicenia, w tym jednej polityki rolnej. 25,8 proc. sprecyzowało samodzielnie inne oczekiwania – badani wpisywali między innymi lepszą komunikację z biznesem i wcześniejsze zapowiadanie wprowadzanych zmian, ale też konsultację ich z przedsiębiorcami i branie pod uwagę ich postulatów.

Badanie Instytutu Keralla Research objęło reprezentatywną próbę 600 losowo wybranych mikro, małych i średnich przedsiębiorstw prywatnych. Respondentami były osoby odpowiedzialne lub współodpowiedzialne za zarządzanie firmą.

>>> Czytaj też: Wybory do Parlamentu Europejskiego: PiS może rządzić Europą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj