Grupa Azoty zagrożona przez rosyjski Acron? Związkowcy żądają interwencji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 czerwca 2014, 09:21
Zakłady azotowe Fot. Materiały prasowe Azoty Tarnów
Zakłady azotowe w Tarnowie Fot. Materiały prasowe Azoty Tarnów/Media
Grupa Azoty powinna znaleźć się na liście spółek o znaczeniu strategicznym dla polskiej gospodarki - taki jest postulat związkowców w związku z kolejnym wykupem akcji spółki przez rosyjski Acron.

Postulat związkowców jest związany z podaną w środę informacją o tym, że przez rosyjski Acron ma już 20 proc. akcji Azotów.

Skarb Państwa ma 33 procent akcji Azotów, a dopóki resort skarbu będzie miał co najmniej 20 procent, nikt go nie przebije. Szef zakładowej Solidarności w tarnowskich Azotach Tadeusz Szumlański podkreśla jednak, że to nie wystarcza, bo statut spółki można zmienić. Przede wszystkim chodzi o to, by Skarb Państwa miał pakiet większościowy, powyżej 50 procent, chcielibyśmy, by było to zabezpieczenie ustawowe - zaznacza Tadeusz Szumlański.

Ministerstwo Skarbu uspokaja, że nie zamierza sprzedawać swoich akcji w Grupie Azoty, którą traktuje jako strategiczną dla polskiej gospodarki.

Teraz jednak rosyjski Acron wprowadzi do rady nadzorczej Grupy Azoty swojego przedstawiciela. Zyska przez to dostęp do wielu informacji na temat funkcjonowania polskich zakładów chemicznych skupionych w Azotach, konkurujących z największymi światowymi firmami.

Acron już dwa lata temu próbował przejąć tarnowską spółkę. Wtedy zablokowało to polski rząd, łącząc spółkę z Azotami w Puławach. Acron cały czas skupował jednak akcje i ma ich 20 procent.

Wicepremier Janusz Piechociński nie komentuje sprawy Grupy Azoty. Minister gospodarki jest zdania, że komentarze nie służą Azotom, które są spółką giełdową. Wicepremier zaapelował o "mniej oficjalnych debat i komunikatów, a więcej konsekwentnego działania".

Kontrolowany przez Wiaczesława Mosze Kantora Acron Group należy do pierwszej ligi szemranych biznesów na świecie. Więcej o firmie oraz jej właścicielu przeczytasz tutaj.

Azoty uspokajają inwestorów

Grupa Azoty uspokaja inwestorów i zapewnia, że jest dobrze zabezpieczona przed ewentualnym wrogim przejęciem. Zdaniem spółki, gwarantuje to obecna struktura akcjonariatu i przyjęte w statucie spółki mechanizmy zabezpieczające.

"Grupa Azoty jest spółką notowaną na giełdzie, w związku z tym każdy chętny może obracać jej akcjami. Przyjmujemy do wiadomości fakt zmian w akcjonariacie spółki. Z satysfakcją przyjmujemy, iż firma cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów" - czytamy w oświadczeniu spółki.

Zdaniem spółki, nabycie akcji przez Acron to wyraz akceptacji dla dotychczasowych działań zarządu. "Ministerstwo Skarbu Państwa wyraźnie stwierdziło, że nie odda Acronowi kontroli nad Grupą Azoty. Zwiększając swój udział w akcjonariacie Grupy Acron świadomie określił swoją rolę jako inwestora finansowego. Wynika zatem z tego, że zakup kolejnego pakietu akcji to dla Acronu inwestycja o wyższej stopie zwrotu, niż rozwój własnego biznesu. To tylko dowodzi pozycji Grupy Azoty oraz tego, że konkurenci doceniają działania i strategię przyjętą przez Grupę Azoty" - stwierdza spółka w komunikacie prasowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: przemysł
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj