E-podręcznik przestanie działać zaraz po uruchomieniu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lipca 2014, 13:56
E-learning, komputery, nauka
E-learning, komputery, nauka/ShutterStock
E-podręcznik ma zacząć obowiązywać w szkołach za nieco ponad rok. Niewykluczone, że chwilę potem przestanie działać, gdyż umowa na techniczną obsługę systemu wygasa w listopadzie 2015 roku.

Sprawa na razie stoi w miejscu.

Obecnie za zaplecze serwerowe wciąż pisanych e-podręczników odpowiada Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe. Krzysztof Kurowski z PCSSu przyznał, że od jakiegoś czasu zabiega o przedłużenie umowy. Usługa, o której mowa, wymaga zabezpieczenia w perspektywie co najmniej dekady. Musi też być gwarancja rozwoju, aby usługa nadążała za rozwijającymi się technologiami.

Projekt e-podręcznika to 62 książki w wersji elektronicznej, które będą dostępne w chmurze, ale uczniowie będą mogli też je ściągać na swoje laptopy, tablety czy smartfony. Trzeba założyć, że w roku szkolnym codziennie przez internet korzystać z nich będzie 5 milionów uczniów i kilkaset tysięcy nauczycieli.

>>> Czytaj też: Rybiński: Ile jest warta edukacja wyższa w USA? Mniej niż zero. Netto

Robert Paszkiewicz z ATM S.A., największej w Polsce spółki zajmującej się kolokacją, uważa, że jeżeli resort edukacji myśli o budowaniu nowej serwerowni od zera, to z pewnością się nie wyrobi w rok. Trzeba zacząć od znalezienia odpowiedniej lokalizacji, zobaczyć czy są odpowiednie przyłącza mocy i poprowadzić światłowody. Następnie trzeba postawić budynek, który też będzie spełniać odpowiednie wymogi. Na koniec jeszcze trzeba wstawić szafy z serwerami, wszystko podłączyć i przetestować.

Zdaniem Roberta Paszkiewicza, profesjonalna firma dostarczająca usługi kolokacyjne, po poznaniu specyfikacji e-podręczników, byłaby w stanie zapewnić odpowiednie zaplecze techniczne w ciągu kilku miesięcy.

Problem w tym, że prace nad zapewnieniem ciągłości pracy e-podręczników stoją w miejscu. Odpowiedzialny za cały projekt, podległy MENowi Ośrodek Rozwoju Edukacji wydłużył jedynie umowę z PCSSem o dwa miesiące, z września na listopad 2015 roku.

Rzeczniczka resortu edukacji Joanna Dębek mówi, że w sprawie zaplecza technologicznego rozważane są różne warianty. Zapewnia, że infrastruktura zostanie utrzymana tak, aby platforma e-podręczników nie przestała działać.

Na projekt e-podręcznika przeznaczono 50 milionów złotych. W jego ramach pisane są podręczniki dla wszystkich klas, na wszystkich etapach nauczania. Za część merytoryczną książek odpowiadają: Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Politechnika Łódzka oraz Grupa Edukacyjna S.A.

Testowe wersje elektronicznych podręczników można obejrzeć na stronie internetowej www.epodreczniki.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj