"To minimum na co unijne kraje mogły się zgodzić". Początek sankcji UE przeciw Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2014, 08:00
UE kontra Rosja
UE kontra Rosja/ShutterStock
Sankcje uderzają w podstawy długofalowego rozwoju Rosji, są karą za zbrojenie separatystów i destabilizację Ukrainy. Od dziś obowiązuje zakaz wysyłania kredytów, broni i technologii do Rosji.

Od dziś zaczynają obowiązywać unijne sankcje gospodarcze przeciwko Rosji. To kara za wspieranie separatystów i destabilizowanie sytuacji na Ukrainie. Sankcje obejmą sektor obronny, kapitałowy, oraz nowoczesnych technologii. Wczoraj, po publikacji przepisów w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej okazało się, że Wspólnota uderzyła w pięć najważniejszych banków w Rosji.

Główny, rosyjski bank państwowy - Sberbank, VTB, bank Gazpromu, Rosyjski Bank Rozwoju i Rosyjski Bank Rolny będą miały ograniczony dostęp do rynków kapitałowych w Unii. Od dziś obowiązuje zakaz inwestowania w akcje i obligacje tych banków. Ich filie w unijnych krajach nie zostały objęte sankcjami, ale będą miały zakaz występowania w imieniu spółek-matek. 

>>> Czytaj też:  Czy Sikorski ma szans na stanowisko szefa unijnej dyplomacji?

Eksperci o sankcjach: Minimum, precedens, symboliczna decyzja

- To jest minimum na co unijne kraje mogły się zgodzić, ale bardzo symboliczna decyzja i będzie miała dla Rosji konsekwencje - powiedział Polskiemu Radiu, ekspert brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską Karel Lannoo. Bo uderza w podstawy długofalowego rozwoju Rosji.

Ponadto, od dziś obowiązuje zakaz sprzedaży nowoczesnych technologii podwójnego zastosowania - cywilnego i wojskowego, na przykład komputerów wielkiej mocy. Unia wstrzymuje też dostawy technologii i sprzętu wykorzystywanego w przemyśle naftowym. Chodzi o rury, pompy, platformy, czy wieże wiertnicze, które Rosja może wykorzystywać do wydobycia ropy ze złóż arktycznych.

Ale podobnie jak embargo na dostawy broni i sprzętu wojskowego, dotyczyć ma to tylko nowych kontraktów. Unijne sankcje będą obowiązywać przez rok, z możliwością przedłużenia. W każdej chwili będą mogły także być zaostrzone. Pierwszy ich przegląd zaplanowano na koniec października. 

>>> Czytaj też: Rosja bierze odwet: wprowadzi embargo na import owoców ze wszystkich krajów UE?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj