Gospodarka Francji utknęła w miejscu. PKB Niemiec spada

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 sierpnia 2014, 08:54
Panorama Berlina, Niemcy.
Panorama Berlina, Niemcy. /ShutterStock
Francuska gospodarka od dwóch kwartałów jest w stanie stagnacji, a PKB Niemiec spada. Dzisiejsze dane zawiodły inwestorów.

Jak poinformował narodowy urząd statystyczny INSEE, wzrost gospodarczy w drugim kwartale wyniósł zero, tak jak w pierwszym kwartale.

Po ogłoszeniu tych danych minister finansów Michel Sapin zrewidował prognozę wzrostu gospodarczego na ten rok z jednego do pół procent. Deficyt budżetowy będzie natomiast wyższy niż zakładano i wyniesie 4, a nie 3,8 proc. PKB.
Minister Sapin napisał w dzienniku "Le Monde", że "wzrost załamał się w Europie i we Francji".

Wyraził jednak nadzieję, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy we Francji przekroczy jeden procent. Analitycy obawiają się, że złe wyniki gospodarcze tego kraju zaszkodzą całej strefie euro. 

Niemiecki Federalny Urząd Statystyczny (Destatis) podał też dziś, że PKB Niemiec spadł w II kwartale 2014 r. (w ujęciu wyrównanym sezonowo) o 0,2 proc. kwartał do kwartału. To na razie wstępne dane.

Analitycy są rozczarowani. Spodziewali się, że PKB w ujęciu kwartalnym nie ulegnie zmianom.

W ujęciu rocznym, niemiecki PKB (niewyrównany sezonowo) wzrósł w II kwartale o 0,8 proc. Konsensus rynkowy wynosił 1,5 proc. wzrostu w tym ujęciu.

Czytaj też: MFW obniża prognozę globalnego wzrostu gospodarczego na 2014 rok

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj