Fala protestów we Francji. Prorodzinna polityka niemile widziana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 października 2014, 20:55
We Francji wielotysięczne tłumy manifestowały przeciwko polityce rodzinnej socjalistów. Demonstracje odbyły się na ulicach Paryża i Bordeaux.

Według organizatorów, w proteście w Paryżu uczestniczyło pół miliona osób, według policji - 70 tysięcy. Podobne różnice w ocenie liczby protestujących dotyczyły demonstracji w Bordeaux. Główne powody sprzeciwu to legalizacja instytucji matek zastępczych, umożliwiająca parom tej samej płci na wychowywanie dzieci; ponadto zezwolenie małżeństwom homoseksualnym na korzystanie z metody sztucznego zapłodnienia oraz znaczne cięcia w dodatkach rodzinnych planowane przez rząd socjalistyczny.

Herve Mariton - deputowany opozycyjnej, prawicowej UMP wyjaśniał, że bierze udział w demonstracji, gdyż dla niego rodzina jest podstawą społeczeństwa. Dodał, iż im trudniejszy staje się świat, tak jak to się dzieje dzisiaj w sferze społecznej czy ekonomicznej, tym większe znaczenie ma rodzina jako to miejsce, które jest dla człowieka bezpieczną przystanią. W stolicy odbyła się także kontrmanifestacja z udziałem zwolenników równości dla wszystkich, także dla par tej samej płci.

>>> Polecamy: Prawie połowa Polaków popiera program polityczny Ewy Kopacz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj