"DOG factor" w Rosji, czyli ile kosztują złe rządy Putina

Warto dbać o reputację kraju oraz gospodarki, bo dobra opinia może być warta biliony. Na tej – równie prawdziwej co ogólnej – tezie wywód zazwyczaj się kończy, bo trudno ją poprzeć dowodem na liczbach. Ujawnił się jednak ostatnio wskaźnik DOG factor, który pomaga policzyć straty takich gospodarek jak rosyjska, irańska czy węgierska.

W anglosaskim słowniku inwestorów i graczy giełdowych słabująca chronicznie akcja to dog, czyli walor pod psem. Autor rubryki tygodnika „The Economist” nazwanej „Buttonwood”, a poświęconej komentarzom finansowym, ułożył natomiast akronim DOG factor, czyli „czynnik pieski”, przy w tym przypadku to raczej agresywny pitbull niż słodki york, bo po rozwinięciu uzyskujemy discount for obnoxious government, czyli „obniżkę za przyczyną wstrętnego rządu” (lub o rządu wręcz ohydnego). Przy okazji: tytuł rubryki ma upamiętniać pewien nowojorski platan. Był on na tyle rozłożysty, że zmieścił w majowy dzień w 1792 r. 24 maklerów, założycieli operującej pod jego listowiem koterii handlowej, która działa dziś jako NYSE, czyli Nowojorska Giełda Papierów Wartościowych. DOG factor wiąże się natomiast z giełdą bardzo ściśle.

DOG factor ujawnia się oczywiście głównie tam, gdzie rządy są tak złe, że aż wstrętne, więc jednak nie w Polsce. Komentator „Economista” dostrzegł go jednak z daleka w naszym sąsiedztwie. Oszacował, że polityka prowadzona przez Rosję kosztuje tamtejszych inwestorów jakiś 1 bln dol., a statystycznego Rosjanina 7 tys. dol. Kwoty te wyznaczają wartość i siłę DOG factor.

>>> Czytaj też: Kapitał wyparowuje z Rosji. Cała moskiewska giełda jest warta mniej niż Apple

Mierzone wskaźnikiem p/e rosyjskie akcje są bardzo tanie. Latem 2014 r., gdy sporządzano poniższe szacunki, średnia wartość p/e dla akcji ogółu tamtejszych przedsiębiorstw giełdowych wynosiła zaledwie 5,2 i była niższa od p/e akcji argentyńskich, irańskich czy nawet takiego rekordzisty gospodarczego jak upadłe Zimbabwe. Wartość p/e dla całej grupy rynków wschodzących (emerging markets) kształtowała się w okolicach 12,5.

Kapitalizacja giełdowego rynku rosyjskiego, czyli łączna wartość akcji wszystkich spółek notowanych w Rosji, wynosiła 735 mld dol. Przy wskaźniku p/e w wysokości 12,5, czyli na poziomie średnim dla regionu, ich wartość łączna wzrosłaby do 1 770 mld dol., a więc DOG factor (będący różnicą między kapitalizacją potencjalną a rzeczywistą) przekroczył 1 bln dol. W ujęciu względnym wynosi 58 proc. (1 770 mld – 735 mld / 1 770 mld x 100 = 58 proc.) Jeszcze gorsza wiadomość dla Rosji jest taka, że taki sam rozziew między wskaźnikami p/e dla Rosji i emerging markets utrzymuje się od kilku co najmniej lat.

Czytaj cały artykuł na obserwatorfinansowy.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Jan Cipiur
Jan Cipiur
Członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich. Przez ponad pół wieku dziennikarz, redaktor, przedsiębiorca, wydawca periodycznych publikacji informacyjno-analitycznych o gospodarce, sekretarz zarząd PKN Orlen. Obecnie publicysta ekonomiczny.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora"DOG factor" w Rosji, czyli ile kosztują złe rządy Putina »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj