Obradujący dziś w Brukseli ministrowie odpowiedzialni za handel uznali, że powinno się umożliwić dostęp do wszystkich dokumentów związanych z porozumieniem. Na razie upubliczniono jedynie mandat negocjacyjny Komisji Europejskiej.

Ministrowie podkreślili znaczenie lepszego dialogu z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskim w sprawie unijno-amerykańskiej umowy.

Organizacje pozarządowe od dawna narzekają, że negocjacje, które mają doprowadzić do utworzenia największej na świecie strefy wolnego handlu, są okryte tajemnicą. "To na razie najbardziej przejrzyste negocjacje prowadzone przez Komisję, ale oczywiście możemy zrobić więcej" - powiedziała komisarz ds. handlu Cecilia Malmstroem, która w tym tygodniu zapowiedziała zwiększenie dostępu do dokumentów negocjacyjnych.

Taki krok popierają kraje członkowskie. "Będziemy pracować z Komisją, by przyjąć nowy pakiet dokumentów, by zwiększyć przejrzystość negocjacji" - powiedział Carlo Calenda, wiceminister ds. rozwoju gospodarczego Włoch.

Polska, ze swojej strony, chce w najbliższych tygodniach utworzyć specjalny komitet, w którym kwestie związane z umową będą konsultowane z przedsiębiorcami. "W ramach trybu obiegu informacji niejawnej będziemy przekazywać do konsultacji dokumenty, które są przekazywane z kolei w trybie zastrzeżonym z Komisji Europejskiej do rządu polskiego" - poinformował wiceminister gospodarki Andrzej Dycha.

Umowa negocjowana jest od połowy zeszłego roku. Dotychczas odbyło się siedem rund rozmów Brukseli z Waszyngtonem. 

>>> Czytaj też: Umowa o partnerstwie i wolnym handlu. Negocjacje UE-Kanada zakończone