Rosja panicznie boi się odłączenia od SWIFT. Już szykuje odpowiedź na sankcje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2015, 09:16
Rosja przygotowuje odpowiedź na kolejne sankcje Zachodu. Mówił o tym w rozmowie z agencją Interfax szef departamentu współpracy gospodarczej rosyjskiego MSZ.

Jewgienij Stanisławow wyjaśnił, że chodzi o reakcję na ewentualne odłączenie Rosji od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT. Moskwa zwraca uwagę, że odcięcie jej od tegoż systemu przerwie nie tylko płatności na rzecz Rosji, ale również przelewy rosyjskich należności do innych krajów.

„Chociaż ostatnio brakuje rozsądku, to w tym przypadku powinien on jednak zwyciężyć” - stwierdza szef departamentu współpracy gospodarczej rosyjskiego MSZ. Stanisławow dodaje, że odcięcie Rosji od systemu SWIFT nikomu nie przyniesie korzyści. Wcześniej premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział, że drastyczne sankcje bankowe wobec Rosji spowodują reakcję, jak się wyraził „bez ograniczeń”.

>>> Czytaj też: Dyner: Władze Rosji obawiają się wykluczenia kraju z systemu bankowego SWIFT

SWIFT to Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej, skupiające 8332 instytucje finansowe z 208 krajów. Organizacja ta ma swoją siedzibę w Belgii i obsługuje transakcje finansowe między: bankami, giełdami, domami maklerskimi i instytucjami finansowymi.

>>> Polecamy: Dziki Wschód, czyli inwestycje w Rosji. Czy ekstremalne ryzyko może się opłacić?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjafinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj