Po likwidacji bte, począwszy od 1 sierpnia 2016 r. banki będą korzystać z oświadczeń o poddaniu się egzekucji w drodze aktu notarialnego, co spowoduje dodatkowe koszty oraz wydłużenie czasu uzyskania kredytu, oceniają przedstawiciele Związku Banków Polskich (ZBP).

"Ta zmiana regulacyjna uderza w klientów - paradoksalnie nie w tych, którzy zaciągają kredyt wiedząc od razu, że nie mają zamiaru ich spłacić, ale w tych, którzy nie spłacają kredytów z różnych powodów losowych. Głównym instrumentem, który będzie służył przyspieszeniu i zapewnieniu efektywności dochodzenia należności banku będzie praktyka wystawiania przez kredytobiorców weksli in blanco dla niskokwotowych kredytów. W przypadku kredytów hipotecznych i kredytów dla przedsiębiorstw banki będą korzystały z oświadczeń o poddaniu się egzekucji w drodze aktu notarialnego. To będzie rodzić dodatkowe koszy" - powiedział wiceprezes ZBP mecenas Jerzy Bańka podczas konferencji prasowej. 

>>> Czytaj też: Kasa z bankomatów coraz łatwiejszym łupem. Rośnie liczba włamań

Podkreślił, że o ile samo wystawienie weksla in blanco nie wiąże się obecnie z opłatami, to już samo postępowanie sądowe jest związane z kosztami, które będą w wyroku przenoszone na dłużników-kredytobiorców.

"Te sprawy będą w 99,9% wygrywane przez banki, bo tu sprawa jest prosta - dług albo jest, albo go nie ma" - podkreślił Bańka.

Przy kredytach o wyższych kwotach banki będą stosowały instrument przewidziany w art. 777 Kodeksu Postępowania Cywilnego, tj. oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Jest ono składane w formie aktu notarialnego i wiąże się z opłatą.

"W związku z tym, że to podnosi koszty kredytu, skierowaliśmy wniosek do ministra sprawiedliwości w zakresie zmiany taksy notarialnej i ustalenie stawki na maksymalnym poziomie, tj. 50 zł tak, aby zneutralizować wyrok Trybunału" - powiedział wiceprezes ZBP.

Bańka poinformował, że według danych Ministerstwa Sprawiedliwości w 2009 roku, w szczycie kryzysu, w Polsce zostało wystawionych ok. 900 tys. bankowych tytułów egzekucyjnych. Obecnie liczba bte wystawionych przez banki to 300-500 tys. rocznie.

"Należy pamiętać, że liczba wystawionych bankowych tytułów egzekucyjnych nie jest jednoznaczna z liczbą wszczętych postępowań. Szacujemy, ze co najmniej 1/3 przypadków to taka sytuacja, gdy nie ma wszczętej egzekucji" - podkreślił prezes ZBPP Krzysztof Pietraszkiewicz.

Dodał, że sektor bankowy w krótkim czasie jest w stanie dostosować się do nowej sytuacji i udzielania kredytów w nowych warunkach, jednak Związek w tej sprawie oczekuje stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego, Ministerstwa Finansów, a także Komitetu Stabilności Finansowej.

"To nie jest tylko kwestia relacji bank-klient kredytobiorca, ale również bank-deponent. Z naszego punktu widzenia ważne jest bezpieczeństwo depozytów, dlatego oczekujemy stanowiska instytucji, które na straży tego bezpieczeństwa stoją" - podkreślił prezes.

W ub. tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że "umożliwienie bankom wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych jest niezgodne z zasadą równego traktowania" oraz, że art. 96 ust. 1 i art. 97 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (dotyczący bte) są niezgodne z art. 32 ust. 1 konstytucji. Przepisy tracą moc obowiązującą z dniem 1 sierpnia 2016 r.