Związkowcy domagają się m.in. upublicznienia wyników prac komisji przetargowej.

"Wybór do testów śmigłowca tego producenta nie jest, niestety, dla nas zaskoczeniem, ponieważ potwierdził sygnały napływające do nas już na etapie negocjacji technicznych prowadzonych z przedstawicielami różnych rodzajów wojsk, o faworyzowaniu śmigłowców Caracal i podnoszeniu wymagań związanych w szczególności z masą" - czytamy w stanowisku.

System obronny Rzeczypospolitej Polskiej stanowi dobro całego społeczeństwa, a przyjęta w 2014 roku przez obecnego prezydenta "Strategia Bezpieczeństwa Narodowego" nakłada na rząd obowiązek wspierania krajowego potencjału obronnego, podkreślono.

"Niestety, decyzje podejmowane przez ten rząd sprawiają, że mamy do czynienia z hipokryzją polityczną. Decyzja podjęta przez MON w dniu 21 kwietnia 2015 r. nie jest decyzją merytoryczną, a polityczną. Jest decyzją, która uderza w interes gospodarczy Polski, a w najbliższych latach pogrzebie polski przemysł lotniczy" - czytamy dalej.

Związkowcy nie zgadzają się z podjętą przez MON decyzją dotyczącą wyboru oferenta.

"Domagamy się upublicznienia wyników prac komisji przetargowej oraz podjęcia kroków przez rząd oraz prezydenta RP, zmierzających do zmiany składu komisji przetargowej, ponownego przeanalizowania złożonych ofert, z uwzględnieniem równego traktowania oferentów oraz dania im szansy praktycznego potwierdzenia możliwości oferowanych śmigłowców. W przeciwnym razie odpowiedzialność za ewentualną likwidację miejsc pracy poniosą rządzący dzisiaj politycy, a pracownicy PZL-Świdnik S.A. przeniosą się ze swoimi rodzinami do Warszawy" - czytamy również.

Oświadczenie zostało złożone przez: NSZZ "Solidarność" PZL-Świdnik, ZZ "Metalowcy" PZL-Świdnik S.A., ZZ Inżynierów i Techników PZL-Świdnik S.A., WZZ "Sierpień 80" PZL-Świdnik oraz ZZ "Lipiec 1980" PZL-Świdnik.

MON w postępowaniu na śmigłowce wielozadaniowe dla Sił Zbrojnych RP, zakwalifikowało w tym tygodniu do sprawdzeń weryfikacyjnych śmigłowiec oferowany przez konsorcjum Airbusa - "Program EC-725 CARACAL-Polska".

Zakup 70 śmigłowców wielozadaniowych jest jednym z największych postępowań w ramach programu modernizacji polskiej armii. Jego wartość szacuje się na ponad 10 mld zł. Do przetargu przystąpiły zakłady PZL Świdnik, należące do włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland, ze śmigłowcem AW149, Sikorsky z PZL Mielec ze śmigłowcem S70i Black Hawk. Natomiast konsorcjum z Airbus Helicopters zaproponowało maszynę H225M.

Według resortu oferty złożone przez WSK PZL Świdnik S.A oraz konsorcjum Sikorsky International Operations Incorporation, Sikorsky Aircraft Corporations, wraz z Polskimi Zakładami Lotniczymi Sp. z o. o. z Mielca nie spełniły wymogów formalnych i wymagań technicznych dotyczących m.in. terminu dostaw, wyposażenia śmigłowców w systemy walki, ustanowienia zdolności do serwisowania w WZL-1 Łódź". '

>>> Czytaj też: Żniwa zachodnich koncernów w Polsce dopiero się zaczynają. Kto zarobi na naszej armii?