G7 bez Putina. Moskiewskie media: Jak zwykle całą winę zrzucono na Rosję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2015, 12:01
Na szczycie G7 niezbyt pochlebnie wypowiadano się o Rosji. Tego typu komentarze można odnaleźć w większości rosyjskich mediów. Dziennikarze wskazują, że zachodni politycy wciąż obarczają swoich rosyjskich kolegów winą za kryzys ukraiński.

Portal Gazieta.ru zwraca uwagę na twarde stanowisko przedstawiciela Unii Europejskiej Donalda Tuska w sprawie przedłużenia antyrosyjskich sankcji. Również portal Rambler.ru podkreśla, że podobne stanowisko zajęli przywódcy USA i Niemiec.

"Siódemka powinna stać ramie w ramię przeciwko rosyjskiej agresji" - cytują rosyjskie agencje wypowiedź Baracka Obamy. "W pierwszym dniu szczytu G7 nie padły żadne oświadczenia o globalnym znaczeniu, oprócz tych dotyczących kryzysu ukraińskiego. I jak zwykle całą winę zrzucono na Rosję” - stwierdza „Moskiewski Komsomolec”.

Wcześniej przewodniczący komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej Aleksiej Puszkow dał do zrozumienia, że szczyt siedmiu najlepiej rozwiniętych gospodarek świata stracił na wartości. W jego opinii brak w tej grupie Rosji, Indii, Chin i Brazylii świadczy o tym, że zachodni politycy nie zdają sobie sprawy z tego, które państwa są dziś najbogatsze i mają największy potencjał rozwojowy. 

>>> Czytaj też: New York Times o G7: Przy kiełbaskach i piwie Obama wzmacnia sojusz z Merkel

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj