Zdecydowała się skorzystać z artykułu Konwencji, który zezwala odstąpić od części jej zapisów w przypadku wojny lub narodowego zagrożenia. O decyzji poinformował sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjorna Jaglanda szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin.

Sekretarz generalny w swym komunikacie podkreślił, że Ukraina nadal podlega jurysdykcji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Czasowe odstąpienie od Konwencji nie powstrzymuje rozpatrywania skarg złożonych przeciwko władzom w Kijowie. W związku z pogarszającym się stanem bezpieczeństwa na wschodzie Ukrainy Thorbjorn Jagland wezwał wszystkie strony konfliktu do natychmiastowego zaprzestania przemocy i rozlewu krwi. Dalsza jego eskalacja będzie miała - jak powiedział - fatalne skutki dla bezpieczeństwa i praw człowieka na Ukrainie i w całej Europie. Zaapelował o zdecydowaną wolę we wdrażaniu porozumień z Mińska.

Z artykułu 15. Konwencji Praw Człowieka skorzystało dotychczas kilka państw, między innymi Wielka Brytania, gdy walczyła z bojówkami IRA.

>>> Polecamy: W razie agresji Rosji obronią nas tylko Kanadyjczycy i Amerykanie?