Sukces Obamy. Reforma ubezpieczeń zdrowotnych w USA utrzymana

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2015, 18:59
Amerykański Sąd Najwyższy uznał za zgodny z konstytucją główny element jego reformy ubezpieczeń zdrowotnych - dotacje dla osób mniej zamożnych oraz klasy średniej.

Reforma ubezpieczeń zdrowotnych to jedna z najważniejszych zmian, jakie Barack Obama wprowadził w Stanach Zjednoczonych. Przewiduje ona obowiązek wykupienia polisy zdrowotnej, ale daje dużo szerszą ochronę Amerykanom. Reforma przewiduje też ulgi podatkowe dla osób o niższych i średnich dochodach, nawet w stanach, które nie przystąpią do systemu. To właśnie ten punkt zakwestionowali przeciwnicy nowych przepisów.

Sąd Najwyższy stosunkiem głosów 6-3 uznał jednak, że dotacje są zgodne z konstytucją. Oznacza to, że miliony Amerykanów korzystających z dofinansowania, zachowają ubezpieczenie.

Dla Baracka Obamy decyzja Sądu Najwyższego jest wielkim zwycięstwem, ponieważ reforma ubezpieczeń zdrowotnych była jego sztandarowym projektem i częścią spuścizny 44-ego prezydenta USA.

W specjalnym oświadczeniu prezydent podkreślił, że to zwycięstwo Amerykanów, a zwłaszcza tych, którzy utrzymują się z pracy własnych rąk. "Będą teraz bezpieczniejsi" - powiedział prezydent dodając, że po orzeczeniu sądu nie powinno być wątpliwości, iż reforma zacznie działać. Barack Obama zapowiedział, że będzie ją kontynuował razem z Demokratami i Republikanami.

>>> Czytaj też: Zbliża się walka o Amerykę. Wygra europejski model czy indywidualizm?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: zdrowie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj