Spotkanie odbyło się w Wojskowych Zakładach Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich.

Podpisany list intencyjny w przyszłości pozwoli na produkowanie nowych transporterów opancerzonych, składających się z podwozia produkowanych w Siemianowicach Śląskich Rosomaków oraz słowackiej wieży. Słowacja kupi też od Polski 30 Rosomaków, ale docelowo potrzebuje ich nawet 100.

Premier Ewa Kopacz zachwalała siemanowickie Wojskowe Zakłady Mechaniczne. Jak podkreślała, polskie transportery wyjątkowo dobrze sprawdziły się w Afganistanie i "zasługują na najwyższy znak jakości". Dziękowała też premierowi Robertowi Fico za dobre decyzje, które "otworzyły nowy rozdział we współpracy Polski i Słowacji". Ewa Kopacz mówiła, że Rosomak jest największym sukcesem polskiego przemysłu zbrojeniowego po 1989 roku.

Premier Słowacji powiedział, że wysoko ocenia dotychczasową polsko-słowacką współpracę, także w polityce europejskiej. Podpisanie listu intencyjnego nazwał "obustronnym zwycięstwem". Robert Fico podkreślał, że Słowacja potrzebuje takich transporterów wojskowych jak Rosomaki, które pomogą w modernizacji armii. Na koniec życzył Polsce i premier Ewie Kopacz "samych sukcesów".

>>> Czytaj też: Słowacja kupi od Polski transportery opancerzone? Rosomak przeszedł testy