Rosja na granicy wypłacalności. Grecki kryzys może przechylić szalę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lipca 2015, 11:43
Moskwa odczuje negatywne skutki greckiego kryzysu - ostrzega Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego. Według szefa resortu, obecna sytuacja w Atenach spowoduje odpływ z Rosji zagranicznego kapitału.

Aleksiej Ulukajew jednocześnie uspokaja, że skutki te nie będą znaczące dla rosyjskiej gospodarki, bowiem poziom wymiany handlowej z tym krajem jest niewielki. Odpływ kapitału, niestabilna sytuacja na rynku ropy naftowej i spadek wartości euro, dotkną w pierwszej kolejności rosyjskiego rubla. Ten jednak wciąż broni się przed gwałtownym spadkiem.

Według ekspertów, groźniejsze dla rosyjskiej gospodarki są dziury budżetowe. Część regionów już balansuje na granicy wypłacalności i musi korzystać z dodatkowej pomocy państwa. Przy tym zachodnie sankcje utrudniają rosyjskim koncernom i bankom zaciąganie zagranicznych kredytów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj