BHP Billiton przedstawił właśnie roczny zysk przypisany akcjonariuszom na poziomie 1,91 mld euro (1,21 mld funtów), co oznacza spadek w porównaniu z zeszłym rokiem aż o 86,2 proc. (z poziomu 13,83 mld euro). Wynik ten jest wyraźnie gorszy od oczekiwań analityków - podaje portal businessinsider.com.

BHP walczył za pomocą cięcia kosztów i wzrostu produkcji przez cały rok ze spadającymi cenami surowców.

Potentat surowcowego rynku zwiększył też roczną dywidendę o 2 proc. do poziomu 124 centy za akcję. - Będziemy nadal zmniejszać koszty, zwiększać jednocześnie elastyczność kapitałową oraz wzmacniając progresywną politykę dywidendową – powiedział dyrektor generalny firmy Andrew McKenzie.

Koszty pozyskania kapitału i eksploracji firmy spadły w 2015 roku do 24 proc. do 11 mld euro. W kolejnych latach spodziewane są kolejne redukcje w tym zakresie: do 8,5 mld euro (w 2016 roku) oraz 7 mld (w 2017 roku).

Firma obniżyła ponadto prognozę dla chińskiego popytu na stal w połowie lat 20. XXI wieku do poziomu 935-985 mln ton. – Rynek będzie w tym czasie faworyzował niskokosztową produkcję i ekonomię skali – powiedział McKenzie.

BHP Billiton jest największym na świecie koncernem wydobywczym. Powstał w 2011 roku w wyniku fuzji australijskiej firmy Broken Hill Proprietary oraz brytyjskiego Billitona. Wydobywa m.in. żelazo, diamenty, węgiel, mangan, złoto, ropę naftową, aluminium, miedź, nikiel, uran i srebro.

>>> Polecamy: Jak za pomocą ropy i gazu Pekin może pogrążyć Moskwę