Senat przyjął ustawę o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej oraz o zmianie niektórych ustaw, która umożliwia posiadaczom kredytów mieszkaniowych w walutach obcych przewalutować je korzystniej niż do tej pory. Izba wyższa powróciła do podziału kosztów przewalutowania w stosunku 50:50 (bank - kredytobiorca) wobec sejmowej wersji przewidującej stosunek 90:10.

Ustawa umożliwiała przejście z kredytu walutowego na kredyt w złotówkach. W wersji przyjętej przez Sejm na początku sierpnia koszty tej zmiany w 90% miał pokryć bank, a w 10% - kredytobiorca. Przewalutowanie kredytów walutowych następowałoby po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej.

Zgodnie z przyjetą przez senatorów poprawką zmianie uległ również wskaźnik LtV (Loan to Value). Obecnie, jeżeli LtV jest powyżej 120 proc., czyli kredyt stanowi 120 proc. wartości mieszkania, wniosek będzie można złożyć od razu. Natomiast jeżeli LtV wynosi 100 proc., to wniosek będzie można złożyć nie wcześniej niż po roku od wejścia w życie ustawy. Z kolei przy LtV wynoszącym 80 proc. będzie można złożyć wniosek nie wcześniej niż po upływie 2 lat.

Ustawę wraz z poprawkami poparło 51 senatorów, 31 było przeciw, a 6 się wstrzymało.

>>> Czytaj też: Rośnie fala „złych” kredytów we franku?

Zgodnie z ustawą, mieszkanie kupione na kredyt, który ma być restrukturyzowany, nie może być większe niż 100 m2 (w przypadku domu - 150 m2), chyba że posiadacz kredytu ma co najmniej 3 dzieci.

Ustawę rozpatrzy teraz ponownie Sejm. Najbliższe posiedzenie tej Izby zaplanowano na 9-11 września, jednak jego porządek na razie nie obejmuje niniejszej ustawy.

Na początku lipca Klub Platformy Obywatelskiej złożył projekt ustawy dot. udzielania pomocy i restrukturyzacji kredytów zaciągniętych w walutach obcych - zarówno w CHF, jak i innych. Zgodnie z wyliczeniami PO skutek restrukturyzacji kredytów hipotecznych dla banków będzie wynosił 9-9,5 mld zł. Jednocześnie z tytułu umorzenia kredytów banki od tej kwoty nie będą płaciły podatku dochodowego.

19 sierpnia br. minister finansów Mateusz Szczurek przedstawiając stanowisko Komitetu Stabilności Finansowej (KSF), informował, że przyjęta przez Sejm ustawa o przewalutowaniu kredytów w CHF oznaczać będzie zmniejszenie dochodów budżetu państwa o ok. 3,5 mld zł oraz dochodów z dywidendy, a koszty tych ubytków w ostateczności poniosą wszyscy podatnicy, a jej wdrożenie w obecnym kształcie niesie ze sobą zagrożenie dla stabilności sektora finansowego w Polsce.

>>> Czytaj też: Z Mordoru do małej firmy. Pokolenie Y ucieka z piekła korporacji