Dla wielu mieszkańców tego Katalonii niedzielne głosowanie do regionalnego parlamentu było okazją, aby ponownie wypowiedzieć się w sprawie odłączenia się Katalonii od Hiszpanii.

W ubiegłym roku hiszpański Trybunał Konstytucyjny odebrał Katalończykom prawo do przeprowadzenia referendum w tej sprawie, uznając, że byłoby ono sprzeczne z konstytucją. Hiszpańska konstytucja przewiduje bowiem, że jedność kraju jest nienaruszalna. Referendum co prawda przeprowadzono, ale było ono nielegalne. Stało się zatem symbolicznym wsparciem dla regionalnych władz w dążeniach do uzyskania niepodległości. Otrzymane wsparcie było niemałe – ponad 80 proc. głosujących wówczas Katalończyków opowiedziało się za zamianą autonomii w niepodległość regionu. W głosowaniu wzięło udział 2 mln Katalończyków z 5 mln upoważnionych.

Czy odłączenie Katalonii od Hiszpanii jest naprawdę możliwe?

Tak, ale nie od razu. Prezydent Katalonii Artur Mas niedzielnym głosowaniu uzyskał duże wsparcie, aby forsować proces secesji regionu.

Jego koalicja głównego nurtu – Junts pel Si („Razem na tak”) – opiera się na porozumieniu 4 partii: Demokratycznej Konwergencji Katalonii (CDC), Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC),Demokratów Katalonii (DC) i Ruchu Lewicy (MEC), które w lipcu 2015 roku postanowiły działać wspólnie na rzecz uzyskania przez region pełnej niepodległości.

Wiele z tych partii przed wejściem w koalicję było politycznymi wrogami. Dopiero decyzja hiszpańskiego Trybunału Konstytucyjnego z ubiegłego roku o uznaniu referendum niepodległościowego za nielegalne sprawiła, że ugrupowania te postanowiły połączyć siły ponad podziałami w imię walki o secesję Katalonii.

W koalicji działa wiele znanych postaci, m.in. trener klubu Bayern Monachium – Pep Guardiola.

Koalicja tych partii prawdopodobnie będzie dążyła do uzyskania przez region niepodległości, ale jeśli nie zdobędzie większości głosów, trudno będzie jej wyjaśnić swoje działanie demokratycznym mandatem. 

Jakie znaczenie dla Hiszpanii ma Katalonia?

Hiszpania jest obecnie zadłużona na ok. 1 bln euro, a Katalonia odpowiada za ok. 20 proc. hiszpańskiego PKB. Co więcej, to właśnie w Katalonii swoje fabryki mają czołowi producenci, tacy jak Volkswagen czy Alstom. Rozwód Katalonii z Hiszpanią mógłby doprowadzić do poważnego kryzysu, przy którym problemy z Grecją mogłyby się wydawać niewielkie.

>>> Czytaj też: Historia pewnego cudu. Tak Hiszpania naprawiła swoją gospodarkę

Jak rynki reagują na sprawę potencjalnej secesji Katalonii?

Rynki cały czas śledzą rozwój sytuacji, ale bardziej niż tym, że Artur Mas osiągnie swój cel, zaniepokojone są zmiennością.

Rentowność obligacji katalońskich wzrosła o ponad 100 pkt bazowych od 3 sierpnia, czyli od momentu zapowiedzi wyborów. Jeśli inwestorzy wierzyliby, że secesja jest realna, zapewne presja byłaby znacznie większa – komentuje Xavier Cebrian, menedżer z barcelońskiej GCV Gaesco Gestion.

Dlaczego Katalończycy nie mogą zagłosować legalnie za niepodległością?

Według hiszpańskiej konstytucji, suwerenność kraju leży w rękach wszystkich Hiszpanów, zatem to wszyscy obywatele kraju powinni wziąć udział w głosowaniu dot. zmiany granic.

Hiszpański premier Mariano Rajoy prawdopodobnie mógłby zebrać kwalifikowaną większość w obu izbach parlamentu, aby zmienić hiszpańską konstytucję w tym zakresie. Ale tego nie zrobił.

Obecne rozwiązania prawne są zatem główną bronią Madrytu przeciw separatystom. Rząd w Madrycie zapewnił sobie specjalne prawo, na mocy którego może usunąć urzędników służby cywilnej ze swoich stanowisk, jeśli ci ignorowaliby przepisy konstytucji. Prawo takie w domyśle miało zapewnić Madrytowi kontrolę nad katalońskimi urzędnikami.

Czy Katalonia mogłaby funkcjonować jako osobne państwo?

Tak, Katalonia mogłaby funkcjonować jako osobne państwo, jeśli zgodziłaby się na to reszta Europy. Katalonia jest drugim, najliczniejszym regionem Hiszpanii, z ok. 7,5 mln mieszkańców. To więcej niż wynosi populacja Finlandii, Irlandii czy Danii, a przecież kraje te są pełnoprawnymi członkami Unii.

Gospodarka Katalonii z PKB wysokości 200 mld euro stawia ten region w jednym szeregu z Portugalią. Ponadto Katalonia posiada zaawansowaną bazę przemysłową i kilka z największych hiszpańskich banków.

Pewnym problemem byłoby członkostwo kraju w strefie euro i Unii Europejskiej. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron, tak samo jak jego hiszpański odpowiednik Mariano Rajoy, przypomniał w ubiegłym miesiącu, że niepodległa Katalonia musiałaby od nowa stanąć w kolejce do członkostwa w UE oraz w strefie euro.

Kiedy można się spodziewać secesji Katalonii?

Artur Mas, lider secesjonistycznej koalicji „Razem na tak”, daje sobie 18 miesięcy na to, aby wraz ze swoimi koalicjantami opracować konkretny plan odłączenia Katalonii od Hiszpanii. Oczywiście jeśli koalicja uzyska odpowiednie wsparcie ze strony wyborców. Jeśli „Razem na tak” będzie potrzebowało wsparcia ze strony antykapitalistycznej partii CUP, aby zbudować większość w parlamencie, wówczas sytuacja może się pokomplikować – ze względu na wielkie różnice pomiędzy ugrupowaniami.

Zanim to wszystko nastąpi, Hiszpanię czekają wyboru do krajowego parlamentu w grudniu. Większość partii wzywa do reformy konstytucyjnej, która prawdopodobnie zawierałaby ofertę skierowaną do Katalonii. Dzięki niej Katalonia uzyskałaby lepsze warunki finansowe. Dla wielu Katalończyków oferta ta może okazać się pociągająca.