Sprzyjają temu niskie ceny energii, rosnący popyt w USA i Wielkiej Brytanii oraz umiarkowanie pozytywne nastroje inwestycyjne wśród przedsiębiorców. Tak wynika z październikowej analizy EY - lidera rynku usług profesjonalnych oraz Oxford Economics. Ożywieniu sprzyja też wcześniejsze osłabienie kursu euro.

EY i Oxford Economics prognozują, że PKB strefy euro wzrośnie w tym roku o 1,6 procent. W roku przyszłym może to być 1,8 procent.

Jak podkreśla Marek Rozkrut - główny ekonomista EY dalszemu wzrostowi gospodarki strefy euro sprzyja między innymi niedawne porozumienie Eurogrupy z Grecją. Ogranicza to niepokoje związane z ewentualnym wyjściem tego kraju ze strefy euro.

Eksperci EY i Oxford Economics prognozują też, że w przyszłym roku inwestycje w strefie euro wzrosną o 2,4 procent w stosunku do roku obecnego. Według Marka Rozkruta trzeba przyzwyczaić się do stabilnego, choć bardzo niskiego tempa wzrostu gospodarki strefy euro. Ekonomista dodaje, że nie jest wykluczone utrwalenie się dynamiki PKB w Europie na bardzo niskim poziomie. Zapobiec mogą temu działania na rzecz uelastycznienia rynków pracy i poprawy warunków prowadzenia działalności gospodarczej.