Po otwarciu niemieckiej giełdy kurs akcji spadł o 10,7 procent do poziomu 99,12 euro.

Wczoraj ujawniono, że w niektórych samochodach Volkswagena nie zgadzają się dane nie tylko o emisji tlenków azotu, ale i dwutlenku węgla. Firma nie poinformowała, o jakie pojazdy chodzi. Podano jedynie, że sprawa dotyczy w zdecydowanej większości samochodów z silnikiem diesla. Volkswagen zapewnił jednocześnie, że pojazdy te są bezpieczne.

W związku z aferą spalinową Volkswagen musi naprawić w Europie ponad 8 milionów samochodów. Niewykluczone, że teraz liczba ta będzie jeszcze wyższa. Wielka akcja serwisowa ma ruszyć w przyszłym roku. Cały skandal może kosztować Volkswagena dziesiątki miliardów euro.

>>> Czytaj też: Winien jest nie tylko Volkswagen. Do przekrętu przyczyniły się też wielkie instytucje państwowe