CEZ podkreśla, że decyzja ta została podjęta po tym, jak bułgarskie instytucje podjęły szereg interwencji, które przyniosły szkody działalności biznesowej spółek z grupy w Bułgarii, a także na skutek "krytycznej sytuacji na lokalnym rynku energetycznym".

"Jeśli nie możemy polubownie osiągnąć porozumienia, jesteśmy gotowi chronić nasze inwestycji nawet poprzez arbitraż" - powiedział Tomáš Pleskač, dyrektor z działu międzynarodowego CEZ, cytowany w komunikacie.

Grupa CEZ działa na bułgarskim rynku od końca 2004 r. Prowadzi działalność w segmentach dystrybucji i handlu, obsługując ok. 3 mln klientów, głównie w zachodniej części kraju. Grupa posiada w Bułgarii także inne aktywa, w tym elektrownię węglową w Warnie, która została tymczasowo wyłączona w styczniu br.

"Sytuacja w sektorze energetycznym Bułgarii jest krytyczna, a decyzje w zakresie cen podejmowane przez lokalnego regulatora są od dawna niezgodne z tym, czego można było oczekiwać ze względu na prywatyzację. Stąd też w ostatnich latach podmioty działające w sektorze energetycznym stawiały czoło spadającej zyskowności lub stratom oraz niskiej płynności" - czytamy dalej w komunikacie.

Grupa CEZ posiada aktywa w kilkunastu krajach regionu, m.in. w Polsce, Rumunii, Bułgarii i Turcji. Od 2006 r. spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie.