Eksperci: Rosja zapędziła się za daleko. Było wiele ostrzeżeń ze strony Turcji

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 listopada 2015, 12:17
Zestrzelony przez Turków rosyjski myśliwiec SU-24 EPA/HABERTURK TV CHANNEL MANDATORY CREDIT: HABERTURK TV CHANNEL Dostawca: PAP/EPA.
Zestrzelony przez Turków rosyjski myśliwiec SU-24 EPA/HABERTURK TV CHANNEL MANDATORY CREDIT: HABERTURK TV CHANNEL Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Rosja wielokrotnie testowała kraje NATO, a jej samoloty zbliżały się do przestrzeni powietrznej państw Sojuszu. W przypadku dzisiejszego incydentu Rosjanie zapędzili się za daleko - powiedział w Polskim Radiu 24 dr Maciej Milczanowski, komentując zestrzelenie rosyjskiego myśliwca Su-24 przez tureckie F-16.
1976693-.jpg
Rosja atakuje - prowokacje rosyjskie

Ekspert ds. bezpieczeństwa z Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie zwrócił uwagę, że Turcy ostrzegali, że na ewentualne prowokacje ze strony Rosjan będą reagować dużo ostrzej niż inne kraje NATO, takie jak Litwa. "Było wiele ostrzeżeń, że Turcja odpowie zdecydowanie. I to się stało" - zaznaczył.

Doktor Maciej Milczanowski wskazywał, że Rosja będzie teraz próbowała rozegrać tę sprawę w ten sposób, by jak najwięcej zyskać na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście swoich planów na Bliskim Wschodzie. Z tego powodu możemy nigdy nie poznać szczegółów dzisiejszego incydentu, bo Moskwa zapewne spróbuje wprowadzić "embargo" informacyjne, podobnie jak to było w przypadku niedawnej katastrofy Airbusa A321 na Synaju.

Rosyjski samolot został zestrzelony w pobliżu granicy turecko-syryjskiej. Ankara utrzymuje, że maszyna naruszyła turecką przestrzeń powietrzną, a piloci byli wielokrotnie ostrzegani. Natomiast Moskwa, powołując się na tak zwane "obiektywne środki kontroli lotu” przekonuje, że samolot znajdował się nad terytorium Syrii i nie naruszała granic Turcji.

Wydarzenie bez precedensu

To wydarzenie bez precedensu - tak Adam Balcer ze Studium Europy Wschodniej komentuje zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez siły tureckie. W opinii Balcera, mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, jakiej nie było od czasu zimnej wojny. Ekspert także powątpiewa w rosyjskie zapewnienia, że samolot nie naruszył tureckiej granicy. Jego zdaniem, Turcja, jako członek NATO, musi przestrzegać wielu procedur i chcąc mieć za sobą państwa Sojuszu nie może sobie pozwolić na ich łamanie.

Ekspert zwraca uwagę, że relacje turecko-rosyjskie pogorszyły się w ostatnich miesiącach. I choć wydawało się, że po ostatnich zabiegach dyplomatycznych uda się je naprawić, to po zestrzeleniu samolotu powinniśmy się raczej spodziewać dalszego ich ochłodzenia.

Ani NATO ani Rosji nie zależy na eskalacji

Ani w interesie Rosji, ani NATO nie leży rozpoczynanie wojny z powodu incydentu nad Turcją - uważa Artur Kacprzyk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Artur Kacprzyk jest zdania, że to wydarzenie niebezpieczne, ale w interesie obu stron jest łagodzenie napięcia, bo nikomu nie byłoby na rękę rozpoczynanie wojny z powodu incydentu. Ekspert przypomina, że podobne zdarzenia z zestrzeleniami samolotów cywilnych i wojskowych miały w historii miejsce i do wojny z tego powodu nie dochodziło. Zwraca jednak uwagę na polityczne aspekty wydarzenia - do incydentu dochodzi w momencie bardzo niedogodnym dla Władimira Putina. W ostatnich tygodniach obserwowaliśmy proces zbliżenia Moskwy z Zachodem w wyniku ataków terrorystycznych.

W opinii eksperta, atmosfera polityczna teraz się pogorszy, bo ciężko współpracować, gdy mamy do czynienia z militarną konfrontacją.

>>> Czytaj więcej: Turcy zestrzelili samolot wojskowy na granicy z Syrią. Rosjanie: to nasz myśliwiec [WIDEO]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj