Kontrowersyjny pomysł KE: unijna straż graniczna. Państwa będą musiały oddać cześć suwerenności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 grudnia 2015, 09:48
Strefa Schengen. Kolorem ciemnoniebieskim zaznaczono państwa członkowskie UE i Strefy Schengen. Kolorem jasnoniebieskim panstwa, które są Strefie Schengen, ale nie są w Unii Europejskiej. Na zielono - panstwa, które są w UE i kandydują do Strefy Schengen. Na źółto - państwa, które są w UE i nie chcą być częścią Strefy Schengen. Źródło: Stratfor
Strefa Schengen. Kolorem ciemnoniebieskim zaznaczono państwa członkowskie UE i Strefy Schengen. Kolorem jasnoniebieskim państwa, które są Strefie Schengen, ale nie są w Unii Europejskiej. Na zielono - państwa, które są w UE i kandydują do Strefy Schengen. Na żółto - państwa, które są w UE i nie chcą być częścią Strefy Schengen. Źródło: Stratfor/Inne
Komisja Europejska przedstawi dziś pomysł utworzenia unijnej straży granicznej i przybrzeżnej. Plan przewiduje, że europejski korpus byłby wysyłany do pilnowania granic kraju, który nie radzi sobie z presją migracyjną.

Korpus mógłby przejąć kontrolę nad granicami nawet przy sprzeciwie zainteresowanego państwa. Chodzi o pilnowanie zewnętrznej granicy Unii, którą ma między innymi Polska na wschodzie.

Około dwóch tysięcy funkcjonariuszy ma być gotowych do wysłania na granicę w ciągu kilku dni od podjęcia decyzji. Tę decyzję podejmowałaby Komisja Europejska, nawet jeśli kraj, który zmaga się z presją migracyjną byłby temu przeciwny. To kontrowersyjny pomysł, bo wiąże się z koniecznością oddania części suwerenności. "To będzie ważna propozycja i można ją też nazwać śmiałą propozycją" - mówił rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas.

Ten plan jednak nie wszystkim się podoba. "To znaczy, że byłaby to struktura niedemokratyczna, niezarządzana przez państwa narodowe, podległa nie wiadomo komu. To jest zadziwiające" - mówił wczoraj w Brukseli minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Oczywiście nie od razu unijna straż graniczna przejmowałaby kontrolę.
Najpierw kraj członkowski byłby wezwany do usunięcia uchybień i po jakimś czasie na granice państwa członkowskiego trafiłyby europejskie oddziały. Komisja chce, by unijna straż graniczna i przybrzeżna miała własny budżet i własny sprzęt. Ale by tak się stało i by mogła ona interweniować, zgodę muszą jeszcze dać państwa członkowskie.

>>> Czytaj też: Uchodźcy pomogą Turcji dostać się do UE? Kolejny rozdział negocjacji akcesyjnych otwarty

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj