Strach i chaos na rynkach. Co dalej z walutami?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2016, 09:57
Bartosz Sawicki, TMS Brokers
Bartosz Sawicki, TMS Brokers/Media
Panika i chaos na giełdzie w Szanghaju zdominowały pierwsze sesje 2016 roku. Pierwszy od dłuższego czasu wyższy fixing USD/CNY dał impuls do wytchnienia i korekty. Dzisiejsze notowania są lustrzanym odbiciem tych z poprzednich sesji: przewodzą waluty ryzykowne, tracą defensywne.

Dalsze losy rodzącego się nieśmiało odbicia rozstrzygnie grudniowa porcja danych z rynku pracy USA. Ma ona szansę by przypomnieć uczestnikom rynku w jak znakomitej kondycji znajduje się ta kluczowa sfera gospodarki i zepchnąć w niepamięć negatywny wydźwięk ISM dla przemysłu oraz pesymizm zaprezentowany w protokole z ostatniego posiedzenia FOMC.

W końcu w grudniu pogoda sprzyjała aktywności gospodarczej, a rynek pracy jest naprawdę solidnie rozpędzony. Wzrost liczby etatów o więcej niż 200 tys. powinien pozwolić na zepchnięcie stopy bezrobocia poniżej 5 proc. pierwszy raz od listopada 2007 roku. To ważna i symboliczna data, bo oznacza początek ostatniej recesji. Ważniejsza będzie jednak dynamika płac – zatrudnienie jest tak wysokie, że to ona będzie stawać się najlepszym nośnikiem informacji o stanie rynku pracy. Konsensus zakłada, że średnia stawka godzinowa będzie wyższa niż w ubiegłym roku o 2,7 proc. Taka wartość wskaźnika zdecydowanie sprzyjać będzie dolarowi, naszym zdaniem zwłaszcza do walut defensywnych, ponieważ dobre dany z rynku pracy wesprą nastroje na Wall Street.

Uważamy, że powracać będzie ponad parytet ama szansę na potwierdzenie podwójnego dołka zbudowanego w ostatnich kilkunastu godzinach i odejście w kierunku 120. EUR/USD będzie naszym zdaniem zmierzał w kierunku ostatnich dołków 1,07. GBP/USD pozostaje w trybie „sprzedawania rajdów” – brytyjska waluta jest bardzo słaba i na razie nie powinno się to zmienić.

pozostaje poniżej środowych maksimów. Uważamy, że w średnim terminie Ryzyko polityczne powinno powoli wygasać. Rynek wycofał się z oczekiwań na dwie obniżki stóp na początku IV kadencji RPP i to także sprzyjać będzie polskiej walucie. Kluczem do aprecjacji pozostają jednak oczywiście przede wszystkim nastroje na rynkach globalnych. Sygnał do zejścia poniżej 4,30 dadzą zachodnioeuropejskie giełdy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj