Bankowcy oczekują, że kurs euro wobec złotego wyniesie 4,32 na koniec lutego 2016 roku, wynika z "Monitora Bankowego", opublikowanego przez firmę badawczą TNS Polska. Oczekiwania wobec kursu USD/PLN to 4,03 zł, a dla kursu CHF/PLN 3,99.  Miesiąc wcześniej było to odpowiednio: 4,28 zł za euro, 3,98 zł za dolara i 3,95 zł za franka szwajcarskiego.

Na rynku walutowym w czwartek ok. godz. 11:35 za euro płacono 4,56 zł, za dolara - 4,09 zł, a za franka - 4,03 zł. Bankowcy ze 180 placówek oczekują, że inflacja na koniec grudnia 2016 roku wyniesie 1,97% wobec oczekiwanych 2,33% miesiąc wcześniej.

Tymczasem w grudniu br. w Polsce odnotowano deflację w wysokości 0,5% r/r. 

>>> Czytaj też: Ustawa frankowa zatopi sektor finansowy? Szałamacha: Banki mogą rozłożyć straty w czasie

Bankowcy pełni obaw

Perspektywa 2016 roku w środowisku bankowym jest charakteryzowana negatywnie. Dwie trzecie bankowców (65%) patrzy na nadchodzący rok z obawą. To ponad dwukrotnie więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym, podał TNS Polska. Według zdecydowanej większości badanych (88%), w 2016 roku wzrosną koszty działalności banków, a co trzeci badany (34%) spodziewa się spadku stabilności sektora bankowego. 

"Jedynie co trzeci badany (35%) patrzy na nadchodzący rok z nadzieją i optymizmem. Grupa ta zmalała dwukrotnie w porównaniu z pomiarem zrealizowanym w styczniu 2015 r. (38 pkt proc.). Ponad dwie trzecie (68%) badanych uważa, że nadchodzący rok będzie dla bankowości gorszy niż poprzedni. Co czwarty badany jest zdania, że sytuacja w bankowości w 2016 roku będzie zdecydowanie gorsza" - czytamy w raporcie.

Podobnie, jak w poprzednim roku, większość przedstawicieli sektora bankowego (65%) przewiduje, że zysk banków generowany będzie w głównej mierze dzięki redukcji kosztów. Trzech na dziesięciu badanych (34%) wskazuje na wzrost przychodów.

Co trzeci badany (34%) spodziewa się spadku stabilności sektora bankowego.

Niespełna jedna trzecia badanych przewiduje, że najważniejszym źródłem przychodów banków w 2016 roku będzie wzrost sprzedaży produktów dotychczasowym klientom (28%). Dwie trzecie (61%) jest zdania, że przychody osiągane będą głównie dzięki wzrostowi cen usług bankowych. Co dziesiąty badany upatruje źródeł przychodu we wzroście liczby nowo pozyskanych klientów (11%).

TNS wskazuje, że jedynie 8 na 10 badanych spodziewa się, że nadchodzący rok będzie lepszy, natomiast według co czwartego, 2016 rok będzie porównywalny z poprzednim. To jednocześnie najbardziej pesymistyczna prognoza od 2003 r.

>>> Czytaj też: Podatek w Polsce 10 razy wyższy niż w Niemczech. "Banki znajdą sposób, aby nie płacić"

Wzrosną koszty działalności banków

Bankowcy spodziewają się, że największa dynamika wzrostu w nastąpi w liczbie klientów korzystających z dostępu elektronicznego - 91% opinii bardzo wzrośnie + nieco wzrośnie. Zdecydowanej poprawy oczekuje się również w odniesieniu do liczby kont osobistych i rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych (79% wskazań na poprawę) i rynku kredytów dla klientów indywidualnych, (63% wskazań na poprawę).

Ponad połowa badanych (57%) oczekuje wzrostu liczby udzielonych kredytów dla przedsiębiorstw. Korzystne prognozy dotyczą również liczby rachunków osób prowadzących działalność gospodarczą - 52% pozytywnych prognoz.

"Według zdecydowanej większości badanych (88%), w 2016 roku wzrosną koszty działalności banków. Natomiast tylko co piąty badany jest zdania, że wzrosną również przychody banków, tymczasem ponad połowa spodziewa się, że przychody banków zmaleją" - czytamy także. Według co piątego badanego wzrośnie zaufanie do banków, a według 19% poprawi się reputacja sektora bankowego, podobny odsetek oczekuje jednak pogorszenia w tych obszarach. Trzy czwarte badanych bankowców (72%) przewiduje spadek liczby placówek bankowych w 2016 roku (o 19 pkt proc. więcej niż w roku poprzednim), a 84% przewiduje spadek zatrudnienia w bankach (wzrost o 13 pkt proc.).