statystyki

Hybryda z Newagu. Polska firma wyprodukuje elektryczno-spalinowy pociąg

10 marca 2016, 06:45
Tylko na Forsal.pl
Hybrydowy pociąg Newagu dostał dofinansowanie z NCBiR

Hybrydowy pociąg Newagu dostał dofinansowanie z NCBiRźródło: Materiały Prasowe

Polski Newag dostał ponad 15 mln zł dofinansowanie na budowę pasażerskiego pociągu o napędzie elektryczno-spalinowym. Kiedy skończy się odcinek zelektryfikowany, skład będzie ciągnięty (albo pchany) przez moduł spalinowy.

Reklama

Reklama

Całkowity koszt projektu, który otrzyma dofinansowanie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, wyniesie 38,5 mln zł. Pomysł Newagu znalazł się w gronie 12 projektów, które zostały wybrane przez NCBiR.

Hybrydowy zespół trakcyjny będzie składał się z klasycznego trzyczłonowego elektrycznego zespołu trakcyjnego. Innymi słowy: w tej części to będzie standardowy pociąg elektryczny zasilany z sieci PKP o napięciu 3 kV DC (3 tys. woltów prądu stałego).

W skład pojazdu wejdzie też jednak – i to jest nowość - tzw. człon zasilający wyposażony w silniki spalinowe, napędzające agregaty prądotwórcze. To nie będzie integralna część pociągu. Człon będzie w razie potrzeby dołączany do składu za pomocą tzw. sprzęgu Scharfenberga.

Pomysł polega na tym, że dieslowskie agregaty doczepianego członu zasilą silniki trakcyjne na wózkach napędowych w głównej, elektrycznej części pociągu. W ten sposób pojedzie on nawet, kiedy skończy się odcinek zelektryfikowany. Z taką potrzebą mamy do czynienia np. w Redzie, skąd dalej na Hel prowadzi już wyłącznie trakcja spalinowa. Człon napędowy może tam czekać na pociąg, żeby umożliwić mu dalszą jazdę.

Wariant pierwszy jest taki, że spalinowy moduł napędowy jest wyposażony w kabinę sterowniczą – widać ja na obrazku - do której wsiada maszynista, żeby ciągnąć pojazd. W drugą stronę pojazd będzie mógł być pchany przez ten sam moduł, a sterowanie odbędzie się z klasycznej kabiny sterowniczej z drugiej, elektrycznej strony pociągu. To znane na kolei rozwiązanie „push-pull”.

Druga, tańsza wersja to też "push-pull”, ale z ta różnicą, że doczepiany moduł nie miałby kabiny sterowniczej. Wtedy kierowanie – w wersji „ciągnij” – odbywałoby się z przysłoniętej członem kabiny za pośrednictwem kamer, czyli raczej tylko na krótkich odcinkach.

Pierwsza wersja jest znacznie bardziej praktyczna: człon napędowy z kabiną sterowniczą zapewniłby prowadzenie pojazdu na trasach wahadłowych bez konieczności przepinania modułu zasilającego na stacjach końcowych.

Po co przewoźnikom taki agregat na kołach, skoro mogą użyć spalinowej lokomotywy manewrowej? Takie rozwiązanie stosuje obecnie PKP Intercity. W koncepcji Newagu i NCBiR ma być taniej, bo cały pociąg będzie znacznie lżejszy. Producent podkreśla, że stosowanie ciężkich lokomotyw manewrowych przy przetaczaniu stosunkowo lekkich składów pasażerskich jest nieefektywne.

Za granica jeżdżą już pociągi hybrydowe, np. Stadlera, ale tam dieslowski człon zasilający jest zawsze integralną częścią pociągu. Rozwiązanie Newagu, czyli pociąg z doczepianym agregatem, który może czekać na stacji, gdzie zaczyna się odcinek niezelektryfikowany, będzie miał jednak mniejszą masę. A to przekłada się na zmniejszenie kosztów eksploatacyjnych przez przewoźnika.

Tak wyglądają hybrydpowe pociągi Stadlera

Tak wyglądają hybrydpowe pociągi Stadlera

źródło: Materiały Prasowe

Nowy pojazd Newagu zmieści w środku ok. 170 foteli, a do tego zabierze co najmniej 160 pasażerów na stojąco. Newag nie podaje, kiedy gotowy będzie prototyp. Przewoźnicy też nie zadeklarowali się dotychczas, czy z ich strony będzie zapotrzebowanie na taki skład hybrydowy.

Według naszych ustaleń, producent podejmie próbę skonfigurowania doczepnego członu z użytkowanymi przez przewoźników w całej Polsce składami pasażerskimi Impuls. To oznaczałoby dla przewoźników, że nie musieliby dokupywać nowego taboru. Jeśli uda się to przeprowadzić, może to przeważyć o powodzeniu projektu.

>>> Czytaj też: Polska do połowy roku będzie miała własny program kosmiczny

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

Reklama

  • wojtek(2016-03-10 11:49) Odpowiedz 494

    przed wojna polska kolej byla nalepsza na swiecie czas ja odbudowac

  • Liczygrosz(2016-03-10 07:31) Odpowiedz 17109

    Marnowanie pieniedzy. Pomyslec, ze te 15mln mogli dac Dyrektorowi Rydzykowi....

  • filip(2016-03-10 07:37) Odpowiedz 112

    Z tego co wiem to obecnie wszystkie pociągi mają napęd elektryczny. Nawet jak jest napędzane olejem.

  • Poli(2016-03-10 12:00) Odpowiedz 41

    Brawo ...precz z dziadostwem jakim jest **************

  • kołtun(2016-03-15 09:24) Odpowiedz 20

    Jak producent przewiduje przesłanie tych 3kV z generatora do EZT? Przecież nie sprzęgłem Scharfenberga. Nie ma ono odpowiedniej wytrzymałości izolacyjnej czy choćby ochrony przed porażeniem. Więc pewnie pociągną kablem. Tyle, że w takim układzie rozłączenie i sprzęganie takiego ustrojstwa nie jest już takie proste. Człon spalinowy trzeba wygasić, uszynić, zesprzęglić/rozsprzęglić, wykonać próbę hamulców. Roboty tyle co przy zwykłej lokomotywie. A zysk czasowy? Prawie żaden. Marnie widzę na takie rozwiązanie klientów. @filip Uproszczasz. Lokomotywy spalinowe mają napęd spalinowy z przekładnią elektryczną np. jak w przypadku SM42 czyli popularnej na polskich torach" Stonki". Trakcyjne silniki elektryczne na osiach są zasilane przez zabudowany na ostoi pojazdu układ agregatu prądotwórczego czyli silnik spalinowy + prądnica. Tym nie mniej jest to nadal pojazd spalinowy. @wojtek Nadal żyjemy mitami na temat przedwojennej kolei. Wystarczy sięgnąć do archiwalnej prasy aby się przekonać, że tak różowo to nie było. Pociągi potrafiły łapać 12 godzinne opóźnienia a tzw. komunikacji zastępczej nie było.

  • Staszek(2016-03-13 16:36) Odpowiedz 20

    Piękna sprawa.Sześć lat temu widziałem podobne rozwiązania w Francji.Czas najwyższy by i nasz kolej miała podobne rozwiązania.Zawsze należy równać do najlepszych kolei w Europie.

  • MSG(2016-03-12 09:34) Odpowiedz 11

    Lepiej byłoby aby silnik spalinowy był tylko generatorem prądu a nie był jednostką napędową.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze