| EUR/PLN | 4.3445 | minus | -0.0201 PLN |
| USD/PLN | 3.4635 | minus | -0.0242 PLN |
| CHF/PLN | 3.6146 | minus | -0.0202 PLN |
| GBP/PLN | 5.4343 | minus | -0.0282 PLN |
2008-11-14 10:00 , ostatnia aktualizacja: 2008-11-14 10:44
Przed weekendowym spotkaniem w Waszyngtonie przywódców G20 (państwa rozwinięte i tzw. wschodzące), poświęconym kryzysowi finansowemu, szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso ostrzegł przed wiązaniem zbyt dużych nadziei ze szczytem.

Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown przywiózł czteropunktowy plan rozwiązania kryzysu finansowego i liczy, że dokument zostanie przyjęty jako deklaracja szczytu.
Fot. PAP
"Nie oczekujmy cudów, to jedynie początek trudnego procesu" - powiedział przewodniczący KE, wyrażając jednak nadzieję, że uczestnicy spotkania podejmą konkretne decyzje. Wymienił tu m.in. umocnienie roli Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Barroso przyznał, że Europa "jest u progu głębokiej recesji".
Jak twierdzą piątkowe media brytyjskie, premier Gordon Brown, który chce odegrać wiodącą rolę na tym spotkaniu, przywiózł ze sobą w czwartek do Nowego Jorku czteropunktowy plan rozwiązania kryzysu finansowego i liczy, że dokument zostanie przyjęty jako deklaracja szczytu. Jak pisze w dziennik "Guardian", plan Browna zakłada m.in. skoordynowaną obniżkę podatków w bogatych krajach oraz szereg bodźców finansowych, takich jak obniżka stóp procentowych.
Brytyjska sieć BBC sugeruje, że Brown na szczycie waszyngtońskim rywalizować będzie z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym o przywództwo w G20 - gospodarz spotkania George W. Bush żegna się bowiem z Białym Domem, a prezydent-elekt Barack Obama nie będzie obecny na spotkaniu.
Na dwa dni przed szczytem Bush bronił natomiast idei gospodarki rynkowej. "Kryzys nie oznacza upadku systemu wolnego rynku" - mówił na spotkaniu w Nowym Jorku. Zastrzegał, że jakkolwiek "zdecydowane działania" administracji doprowadziły już do poprawy sytuacji, posunięcia rządu nie mogą stanowić "cudownego leku", likwidującego wszelkie bolączki - potrzebna jest głęboka reforma światowej gospodarki, przy zachowaniu jednak obecnego systemu. "Byłoby straszliwym błędem pozwolić, by kilka miesięcy kryzysu przekreśliło 60 lat sukcesu" - mówił prezydent USA.
To tylko pierwszy krok
Jak zapowiedział Biały Dom, rozpoczynający się w sobotę 15 listopada światowy szczyt gospodarczy ma dotyczyć "podłoży obecnego kryzysu finansowego, przeglądu postępów w walce z efektami tegoż kryzysu, jak i zasad przyszłej reformy, mającej na celu zapobieżenia podobnym sytuacjom w przyszłości".
W spotkaniu mają uczestniczyć przedstawiciele 19 krajów i Unii Europejskiej. Celem G20 jest dyskusja nad wspólną polityką finansową. Członkowie spotykają się raz do roku, a ich reprezentantami są ministrowie finansów.
W skład grupy wchodzą: Argentyna, Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Indonezja, Włochy, Japonia, Meksyk, Rosja, Arabia Saudyjska, Republika Południowej Afryki, Korea Południowa, Turcja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska.
Na weekendowy szczyt zaproszeni zostali także: dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Dominique Strauss-Kahn, prezydent Banku Światowego, Robert Zoellick, a także Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon. W spotkaniu nie będzie natomiast uczestniczyć prezydent-elekt USA Barack Obama. Gospodarzem będzie odchodzący 20 stycznia prezydent Bush, z którego inicjatywy zresztą odbywa się szczyt.
Analitycy nie spodziewają się, by przywódcy najbogatszych krajów, a także wielkich "wschodzących gospodarek", jak Chiny czy Meksyk, byli w stanie podjąć wspólnie jakiekolwiek nowe wielkie inicjatywy. "Winniśmy potraktować szczyt jako pierwszy krok, ważne otwarcie " - ostrzegał w czwartek przed wylotem do USA prezydent Meksyku Felipe Calderon. "Oczywiście będą konkretne rezultaty, lecz umiarkowane" - dodał.
Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva w weekend na konferencji ministerialnej G20 w Sao Paulo powiedział, że światowy ład ekonomiczny "runął jak domek z kart" z powodu "dogmatycznej wiary w zasadę nieinterwencji w sprawy wolnego rynku".
Jak sugeruje w piątek agencja Reutera, Bush będzie zabiegać o skoncentrowanie dyskusji na sprawach rozwoju gospodarczego, podczas gdy europejscy przywódcy chcieliby raczej poruszyć kwestię niedomogów amerykańskich przepisów, leżących ich zdaniem u podstaw obecnego kryzysu, który doprowadził do spowolnienia rozwoju gospodarczego.
Świat ociera się o recesję
Według OECD, Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, przyszły rok przyniesie zasadnicze spowolnienie gospodarcze w skali całego świata. Kłopoty dotknęły już nie tylko bogate kraje lecz także wschodzące gospodarki. Faktyczną recesję ogłoszono już w Niemczech a także w takich krajach jak Irlandia, Nowa Zelandia, Singapur czy Estonia. Zagrożona jest gospodarka Japonii.
Dziennik "New York Times" w piątkowym artykule redakcyjnym, zatytułowanym "Tkwimy w tym razem", pisze o niezwykle pilnej potrzebie decyzji liderów G20 i światowych instytucji finansowych w podstawowych sprawach, mogących prowadzić do zahamowania spadku światowej gospodarki, w tym w kwestiach takich, jak bodźce finansowe czy pomoc dla państw rozwijających się, dotkniętych krokami ratunkowymi, podejmowanymi przez wielonarodowe banki czy zagranicznych inwestorów.
"Obraz światowej gospodarki jest dziś mroczny i z dnia na dzień staje się coraz ciemniejszy. W zeszłym tygodniu MFW obniżył prognozy światowego wzrostu gospodarczego na przyszły rok do co najwyżej 2,2 procent. Ucierpią gospodarki bogatych krajów. W czwartek Niemcy musieli uświadomić sobie, że ich kraj jest już w stanie recesji. Jeśli liderzy świata nie zaczną działać wspólnie, narastać będą presje protekcjonistyczne, pogłębiając problemy wszystkich" - ostrzega "New York Times".
"Prezydent Bush nie powinien w sobotę składać żadnych obietnic. Trzeba jednak rozpocząć dialog, tak by Barack Obama mógł podjąć działania tuż po swej inauguracji na urzędzie" - konkluduje "New York Times".
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

Moja Firmalokatyfinanse osobiste
2012-05-28 15:16
Przedsiębiorcy mogą liczyć na oprocentowanie kont firmowych tylko w nielicznych bankach. Do tego miesięczny zysk dla tej samej kwoty waha się od 17 gr do 115 zł. Najlepszą ofertę dla mikrofirm ma obecnie Idea Bank.»

2012-05-28 15:11
Ponad trzydziestu menedżerów kandyduje do zarządu najmniejszej grupy energetycznej kontrolowanej przez Skarb Państwa. Faworytem do objęcia najwyższego stanowiska jest Mirosław Bieliński, obecny sternik spółki.»

2012-05-28 14:43
Inflacja w Polsce ma przyczyny zewnętrzne, należą do nich głównie: wysokie ceny paliw i deprecjacja kursu złotego - twierdzi Andrzej Raczko, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego.»

makroekonomiaturystykainwestycjeeuro2012
2012-05-28 14:13
Szacunki korzyści, jakie gospodarkom Polski i Ukrainy ma przynieść organizacja Euro 2012 są zawyżone - prognozują w poniedziałkowym raporcie ekonomiści Capital Economics.»

2012-05-28 13:36
Jedną z zalet inwestowania na rynku sztuki jest jej różnorodność. Z inwestycyjnego punktu widzenia pozwala to budować kolekcję-inwestycję czerpiąc z wielu, niezależnych od siebie rynków. »

2012-05-28 12:39
W trzecim tygodniu maja br. na rynku krajowym potaniała pszenica i kukurydza, a podrożał jęczmień paszowy i żyto konsumpcyjne - wynika z cotygodniowego raportu Agencji Rynku Rolnego.»

2012-05-28 12:32
W raporcie z 28 maja analitycy HSBC ponownie wydali rekomendację „neutralnie” dla akcji PZU.»

2012-05-28 12:26
W najnowszym raporcie, z 28 maja, analitycy Barclays Capital podtrzymali rekomendację „niedoważaj” dla walorów Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń.»

2012-05-28 12:22
Lepsze wyniki Nowej Demokracji w sondażach pozwalają na chwilę odetchnąć od tematu kolejnych wyborów w Grecji i kierują wzrok inwestorów na Madryt. »

2012-05-28 12:19
Analitycy Raiffeisen, w raporcie datowanym na 23 maja, podwyższyli rekomendację dla akcji spółki telekomunikacyjnej Netia do „kupuj” z „trzymaj”. »
Ranking kredytów hipotecznych – maj 2012
Kto tak naprawdę zapłaci za "Grexit"? I ile?
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania
Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3445 | minus | -0.0201 PLN |
| USD/PLN | 3.4635 | minus | -0.0242 PLN |
| CHF/PLN | 3.6146 | minus | -0.0202 PLN |
| GBP/PLN | 5.4343 | minus | -0.0282 PLN |
Zakupy? Tak, ale dopiero gdy skończy się kryzys



