statystyki

Białek: W III kwartale oczekuję odreagowania lęków

4 lipca 2016, 08:46 | Aktualizacja: 04.07.2016, 08:48
GPW

GPWźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Bartek Sadowski

Na GPW dobrej zmiany w koniunkturze nie widać. Szczególnie duże spółki są ofiarą zapędów podatkowych rządu - mówi Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao.

W tym roku bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o wzrost notowań, są surowce, szczególnie paliwa. Skąd ten skok?

Zniżki cen surowców, które trwały od czerwca 2014 r. do stycznia 2016 r., przyniosły jeden z największych spadków ich cen w historii. Było to związane m.in. z odkryciem przez zagranicznych inwestorów, że chińska gospodarka zwalnia i przestaje być pompą zasysającą dowolne ilości surowców. Obserwowane odreagowanie to efekt przede wszystkim sygnałów, że chińska gospodarka, która w 2015 r. przeżyła krach giełdowy, jakoś się stabilizuje przy popycie przenoszącym się na rynek nieruchomości, gdzie dynamicznie zaczęły rosnąć ceny. Mam podejrzenie, że Chiny reagują na krach giełdowy dokładnie tak, jak rynek amerykański zareagował na krach w latach 2000–2002. Wtedy spadek stóp procentowych i poluzowanie polityki finansowej wykorzystane zostały do spekulacji właśnie na rynku nieruchomości. Chiny, nie mogąc gwałtownie zdewaluować juana, bo wywołałoby to globalny krach, a chcąc opierać wzrost na popycie wewnętrznym, mogą go wygenerować obecnie jedynie na rynku nieruchomości ze względu na to, że gospodarstwa domowe są tam stosunkowo najmniej zadłużone. Rosnące ceny nieruchomości i popyt na nie spowodują wzrost w budownictwie. Od strony popytowej wzrost cen surowców postrzegałbym więc głównie jako odpowiedź na hossę na rynku nieruchomości w Chinach. Do tego doszło jeszcze odsunięcie w czasie oczekiwań co do kolejnych podwyżek stóp procentowych przez amerykański Fed. Warto przypomnieć, że załamanie cen surowców wywołał też gigantyczny wzrost podaży ropy i gazu związany z rewolucją łupkową w USA. Ściągnął on ceny ropy z ok. 100 dolarów za baryłkę do ponad 20 dolarów w styczniu 2016 r. To dlatego m.in. Fed odpuścił kolejne podwyżki stóp. Inaczej łupkarze pobankrutowaliby przy tak niskich cenach ropy.


Pozostało jeszcze 96% treści

Pełny tekst artykułu dostępny w wydaniu
cyfrowym Dziennika Gazety Prawnej.

Miesiąc już od 33 zł.
Kup dostęp.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze