statystyki

Morawiecki liczy na 3,5 proc. wzrostu PKB. "Pracujemy, żeby za kilka miesięcy ruszyły inwestycje"

19 sierpnia 2016, 09:34 | Aktualizacja: 19.08.2016, 10:42
Źródło:ISB
Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawieckiźródło: Youtube

W całym 2016 r. PKB może wzrosnąć o 3,4-3,5 proc. - ocenił wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Reklama

Reklama

Tempo wzrostu gospodarczego w całym 2016 r. wzrośnie o 3,4-3,5 proc., uważa wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

"Poczekajmy na dane o PKB za trzeci i czwarty kwartał. Jest w nich szansa na odbicie do poziomu powyżej 3,5 proc. To by oznaczało, że w całym roku PKB wzrośnie o 3,4-3,5 proc. - niewiele poniżej założeń" - powiedział Morawiecki wywiadzie dla dziennika "Polska the Times".

Morawiecki podkreślił, że rząd pracuje nad pobudzeniem inwestycji, które przełożą się na wzrost PKB. "I pracujemy, żeby za kilka miesięcy ruszyły inwestycje, zaniedbane w końcówce rządów naszych poprzedników" - dodał w wywiadzie.

Ministerstwo Rozwoju w ostatnich dniach obniżyło całoroczną prognozę wzrostu PKB do 3,5 proc. z 3,8 proc. (zapisanych w tegorocznym budżecie). W ub.r. polska gospodarka urosła o 3,6 proc.

Według szybkiego szacunku GUS wskaźnika PKB za II kw.  br. wyniósł 3,1 proc.

Czytaj więcej w "Polska The Times"

>>> Czytaj też: Fundusze unijne kontra PKB. Jak pieniądze z Brukseli wpłyną na naszą gospodarkę?

Reklama

Reklama

  • robert(2016-08-19 10:17) Odpowiedz 95

    misiu znów bajeczki, PKB w kolejnych kwartałach musiałby skoczyć na ponad 4%, abyś wycyrklował wokół 3,5% rocznie; opowiadaj dalej swoje baśnie polskęzbawowi

  • wolves(2016-08-19 12:28) Odpowiedz 41

    Dyzio marzyciel. Chciałem tez napisać, że czekam na obiecane ultranowoczesne promy zbudowane w polskich stoczniach, ale doczytałem dziś, że Dyzio Morawiecki nie traktuje swojego programu jako wykutego w skale, teraz stawia na elastyczność. Czyli za tydzień rzuci kolejną dawkę pobożnych życzeń, luźno powiązanych z rzeczywistością. Na całym świecie duzi inwestorzy drżą o to, co dzieje się na rynku obligacji, giełdzie, cen surowców, politykę banków centralnych, zegar zadłużenia budżetu kręci się jak szalony, czemu oczywiście winni są poprzednicy. - Dyzio ma swoje 3.5% wzrostu PKB zapisane w PowerPoincie i jest szczęśliwy.

  • kibic(2016-08-19 10:57) Odpowiedz 42

    Ludzie, myślenie nie powinno boleć! Mamy już końcówkę sierpnia i gadka o tym że za kilka!! miesięcy mają ruszyć inwestycje (czyli kiedy? w grudniu?) ma przynieść potężny wzrost PKB jest bredzeniem.

  • krool(2016-08-19 12:12) Odpowiedz 33

    Jakim trzeba być ograniczonym żeby tego obłąkańca słuchać... to bajkopisarz i tylko ciemny lud to łyka...

  • Kolo(2016-08-19 15:39) Odpowiedz 13

    Myślenie lemingow hehtujacych ba tej stronie nie jest mocna stroną. Jeden pisze i słusznie. , że aby wzrósł PKB wskutek inwestycji to potrzeba czasu a drugi domaga się wokoło tow w kilka miesięcy. Dajcie se siana dzieci. Fakt jest taki, że zapaść w budowlane wynika z opóźnień w inwestycjach z UE. Bez działań rządu wzrost byłby jeszcze niższy.

  • Qłality(2016-08-19 17:16) Odpowiedz 01

    Morawiecki myśli że jest Soros i może generować rzeczywistość przez samospelniające się przepowiednie

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze