statystyki

Duda i Poroszenko apelują o wzmocnienie sankcji wobec Rosji

24 sierpnia 2016, 14:47 | Aktualizacja: 24.08.2016, 14:50
Źródło:PAP
Prezydent Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko

Prezydent Andrzej Duda i prezydent Ukrainy Petro Poroszenko oraz premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman podczas oficjalnych obchodów 25-lecia niepodległości Ukrainy na Majdanie Niepodległości w Kijowieźródło: PAP
autor zdjęcia: Jacek Turczyk

Prezydenci Polski i Ukrainy, Andrzej Duda i Petro Poroszenko, w deklaracji przyjętej w środę w Kijowie zaapelowali do wspólnoty międzynarodowej o wzmożenie wysiłków, w tym polityki sankcji wobec Rosji, by doprowadzić do zaprzestania agresji wobec Ukrainy.

Reklama

Reklama

„Apelujemy do wspólnoty międzynarodowej o wzmożenie wysiłków, w tym polityki sankcji wobec agresora, w celu przywrócenia przestrzegania naruszonego prawa międzynarodowego i zaprzestania agresji wobec Ukrainy” – czytamy we wspólnej deklaracji przyjętej w dniu obchodów 25. rocznicy niepodległości Ukrainy. Wcześniej prezydenci wzięli udział w obchodach na kijowskim Majdanie Niepodległości.

Prezydenci w deklaracji uznali także „prawo i perspektywę Ukrainy co do nabycia w przyszłości pełnoprawnego członkostwa w NATO, zgodnie z wolą Narodu Ukraińskiego”. Podkreślili też kluczową rolę jedności transatlantyckiej w zapewnieniu bezpieczeństwa i stabilności w Europie i na świecie.

W dokumencie podkreślono silne kulturowe i historyczne więzi łączące oba narody, a także fakt, że Polska jako pierwszy kraj na świecie uznała niepodległość Ukrainy. Wysoko oceniono osiągnięcia ostatnich 25 lat w rozbudowie stosunków dwustronnych.

Prezydenci uznali, że ustanowienie i rozwój partnerstwa strategicznego między Polską a Ukrainą "jest bezalternatywnym wyborem historycznym, a rozszerzenie i pogłębienie współpracy ma szerokie perspektywy, ogromny potencjał i odpowiada najgłębszym interesom obu państw i ich Narodów".

"Potwierdzamy obopólnie strategiczny charakter naszych relacji i deklarujemy, że chcemy nadal budować polsko-ukraińskie sąsiedztwo na zasadach wspólnego rozwoju cywilizacyjnego, który stanie się trwałym spoiwem naszych relacji, gwarantując obecnym i przyszłym pokoleniom Polaków i Ukraińców poczucie wzajemnego zaufania, zgody i bezpieczeństwa" - czytamy w deklaracji prezydentów.

Duda i Poroszenko podkreślili "niezmienność pozycji Rzeczypospolitej Polskiej we wspieraniu wysiłków Ukrainy w celu przywrócenia jej integralności terytorialnej". "Potwierdzamy, iż Ukraina uznaje za istotną aktywną rolę i znaczenie Polski w poszukiwaniu trwałego rozwiązania na rzecz stabilności i pokoju w regionie, a strona polska uważa, że niepodległość Ukrainy ma zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa i niepodległości Polski" - czytamy w deklaracji.

Prezydenci oświadczyli, że przywrócenie pokoju na Ukrainie ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich państw europejskich, w tym Polski.

Zadeklarowali, że będą kontynuować rozwój polsko-ukraińskich stosunków zgodnie z Traktatem o dobrym sąsiedztwie, przyjaznych stosunkach i współpracy, podpisanym w Warszawie 18 maja 1992 r. Zaznaczyli, że ważnym czynnikiem tej współpracy jest umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina, "która powinna jak najszybciej nabrać mocy prawnej".

"Polska konsekwentnie wspierała Ukrainę przez 20 lat na trudnej drodze do eurointegracji od momentu nawiązania przez Kijów stosunków z Unią Europejską w 1994 r. i będzie nadal wspierała Ukrainę w realizacji jej eurointegracyjnego kursu" - czytamy w dokumencie.

"Polska popiera wprowadzenie w relacjach między Unią Europejską a Ukrainą ruchu bezwizowego jako skutecznego działania sprzyjającego rozszerzaniu kontaktów międzyludzkich" - czytamy dalej.

Prezydenci zadeklarowali też "gotowość do współdziałania w realizacji aktywnej polityki w Europie Środkowo-Wschodniej, która służy realizacji interesów naszych państw i wzmocnieniu znaczenia regionu i jest kluczem do stabilności całego kontynentu".

Duda i Poroszenko podkreślili "znaczenie tego, że Polska konsekwentnie wspierała i będzie wspierać Ukrainę na jej drodze głębokiej transformacji i reform strukturalnych".

Jak czytamy w deklaracji, Polska potwierdza "gotowość dalszej współpracy oraz udzielania wszechstronnej pomocy w realizacji ambitnego programu modernizacji państwa ukraińskiego, a władze Ukrainy gotowe są aktywnie wspierać ekonomiczne partnerstwo z Polską w zakresie inwestycji i współpracy gospodarczej opartych na zasadzie otwartości i przejrzystości".

Prezydenci zaznaczyli, że dowodem siły i stabilności polsko-ukraińskich więzi "było bezapelacyjne poparcie Polaków dla Ukraińców walczących podczas Pomarańczowej Rewolucji i Rewolucji Godności o wolność i demokrację".

Zadeklarowali "gotowość dalszej współpracy w zakresie wspierania i ochrony praw polskiej i ukraińskiej mniejszości narodowych, aby Polacy na Ukrainie i Ukraińcy w Polsce mogli w pełni realizować się jak społeczności pielęgnujące swoje tradycje narodowe, ojczysty język i kulturę".

"Potwierdzamy gotowość do kontynuacji współpracy między ośrodkami prezydenckimi na tradycyjnej płaszczyźnie stosunków polsko-ukraińskich, którą tworzą zarówno spotkania na najwyższym szczeblu, jak też cykliczne rozmowy w formule funkcjonującego od roku 1993 Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów Polski i Ukrainy, który określa wielosektorowy Plan Współpracy Polsko-Ukraińskiej na kolejne lata" - czytamy w deklaracji.

Prezydenci odnotowali też "obecność tragicznych stron w historii polsko-ukraińskich stosunków" oraz podkreślili wagę "konstruktywnego polsko-ukraińskiego dialogu, opartego na prawdzie historycznej oraz wysiłkach polskich i ukraińskich polityków, historyków, intelektualistów i hierarchów kościelnych, aktywnie uczestniczących w procesie pojednania i porozumienia w kwestiach historycznych".

Prezydenci oświadczyli, że przyjmują deklarację, pamiętając o chrześcijańskich korzeniach oraz potwierdzając, że dialog polsko-ukraiński powinien opierać się na pojednaniu i porozumieniu narodów polskiego i ukraińskiego.

Przywołali też słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Kijowie: "Najbardziej gorącym pragnieniem, rodzącym się w mym sercu jest, aby błędy przeszłych dni nie powtórzyły się w przyszłości. Oby ich pamięć nie była przeszkodą w drodze do wzajemnego poznania się, które jest źródłem braterstwa i współpracy".

>>> Czytaj też: W co tak naprawdę gra Putin? "Konflikt na wschodzie Ukrainy to wojna Rosji z Zachodem"


Reklama

Reklama

  • filip(2016-08-24 16:03) Odpowiedz 01

    gorszym, bardziej krótkowzrocznym "prezydentem" był tylko Kaczyński

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze