statystyki

Polskie urządzenie do badania piersi podbije świat? Premiera już 19 października

20 września 2016, 16:33 | Aktualizacja: 20.09.2016, 17:00
Źródło:ISBnews

Braster rozpocznie seryjną produkcję urządzenia do badania piersi Braster ok. 10 października, zaś na 19 października zapowiada jego premierę.

Reklama

Reklama

Słuchawka

Słuchawka

źródło: ShutterStock

  Spółka liczy, że już w II kwartale przyszłego roku rozpocznie sprzedaż na innych niż polski rynkach europejskich, zaś następnym krokiem będzie znalezienie partnera dystrybucyjnego w Stanach Zjednoczonych, poinformował prezes Marcin Halicki.

"Fabryka de facto jest gotowa. Czekamy, aby linia produkcyjna w Rosti została skompletowana. Badania kliniczne zostały zakończone latem, system telemedyczny już działa. Aplikacja mobilna już działa, jest prawie gotowa. Czekamy na zaakceptowanie naszej aplikacji w Google Play. Mamy już  akceptację w iStore, przeszliśmy pozytywnie certyfikację" - powiedział prezes podczas konferencji prasowej i prezentacji urządzenia Braster.  

Rozpoczęcie produkcji seryjnej całości urządzenia powinno nastąpić ok. 10 października w fabryce w Białymstoku, a 19 października spółka formalnie rozpocznie sprzedaż urządzenia.

Grupa dodelowa Brastera to 200 tys. kobiet. Spółka zamierza do tej grupy dotrzeć w ciągu 5 lat.

"Liczymy, że nasz własny sklep internetowy będzie umożliwiał dużą sprzedaż - nie chcielibyśmy się dzielić marżą - ale połowę dystrybucji chcemy prowadzić w aptekach tradycyjnych. Chcemy też sprzedawać m.in. przez apteki internetowe. Pracujemy już też z firmami ubezpieczeniowymi" - powiedział prezes.

Halicki podkreślił, że produkt jest gotowy do komercjalizacji. Braster musi jedynie uzyskać certyfikat CE, co w zasadzie jest formalnością i kwestią tygodnia-dwóch. To umożliwi spółce sprzedaż urządzenia na innych rynkach europejskich.

"Chcielibyśmy zacząć sprzedaż w Europie w drugim kwartale 2017 r. W połowie przyszłego roku planujemy też złożyć wniosek do FDA, aby uzyskać pozwolenie na sprzedaż naszego produktu w Stanach Zjednoczonych, ale nie wiem, czy uda się tam rozpocząć sprzedaż w 2017 r. W USA chcielibyśmy działać z partnerem, który ma już doświadczenie w dystrybucji produktów medycznych na tym rynku" - podkreślił prezes.

W przyszłym roku Braster zamierza także rozpocząć certyfikację swojego urządzenia w Japonii, ale - jak podkreślił prezes - proces jej uzyskiwania może trwać nawet 2 lata.

Zarząd poinformował, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, pierwszych przychodów ze sprzedaży urządzenia Braster spodziewa się już w IV kw. tego roku. Ze względu na system abonamentowy (opłata za urządzenie plus miesięczny abonament) spółka musi uzyskać efekt skali, aby były one znaczące. 

Braster jako jedyna firma na świecie posiada sprawdzoną technologię produkcji matryc ciekłokrystalicznych, w oparciu o którą opracowała prototyp urządzenia Brater Tester - innowacyjnego medycznego testera termograficznego służącego do wczesnego wykrywania patologii piersi, w szczególności raka piersi. Spółka jest notowana na rynku głównym GPW od czerwca 2015 r.

>>> Czytaj też: Tak powstają polskie perełki na eksport. Zobacz zdjęcia z hal produkcyjnych Newagu

Reklama

Reklama

  • Dr.Dr(2016-09-20 20:50) Odpowiedz 30

    Rzuca sie na rynek pseudodiagnostyczny gadzet , o ktorego wartosci diagnostycznej tak naprawde bedzie wiadomo gdy sie go wcisnie tysiacom kobiet w Polsce, ktore (genialny pomysl biznesowy) jako przyslowiowe kroliki doswiadczalne powinny byc za uzywanie tego urzadzenia wrecz wynagradzane jako przemilczana czesc eksperymentu. Tzw. szumnie studia kliniczne na smiesznie malej liczbie kobiet uragaja nowoczesnym zasadom ewidencji . Oprocz powtarzanej za firma PR owskiej paplaniny ,nie istnieje zadne bezstronne opracowanie lekarzy specjalistow. Zastanawiajace jest dlaczego nie udostepniono prototypu specjalistom nie powiazanym biznesowo z produktem. Mozna argumentowac tym, ze prototypu jeszcze do niedawna nie bylo. Tym samym trzeba by przyznac , ze Polki beda braly udzial nie w badaniu piersi ,za co pobierany bedzie abonament i oplata za urzadzenie ,lecz de facto beda placily za badanie funkcjonalnosci i przydatnosci urzadzenia. Nie byloby w tym moze nic szczegolnie niesmacznego,gdyby nie fakt ,ze chodzi o potencjalna diagnostyke nowotworow piersi. Kobiety sa sklonne uwierzyc ,ze daje im sie do reki sprawdzone urzadzenie diagnostyczne. Tymczasem pompuje sie ,jak to sie ladnie w zargonie uczestnikow handlu gieldowego mawia, kurs akcji Brastera i pewne jest jedno; wynagrodzenie zarzadu.

  • Qłality(2016-09-20 22:16) Odpowiedz 10

    Nie znam detali, ale jeśli jest jak mówisz to faktycznie to po prostu bardziej wyrafinowane od Mango pompowanie bańki

  • Kasia(2016-09-22 13:53) Odpowiedz 00

    badania są bardzo ważne również te w domu. takie samobadanie jest proste i szybkie. pomocna może się okazać rękawiczka zwiększająca czułość palców np femiglove

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze