Morawiecki: "Chcę, by małżonkowie z dużymi zarobkami, nie mieli takiego samego uprawnienia jaki ci, którzy zarabiają mało"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2016, 09:52
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/Newspix
W ramach przygotowywanego przez rząd jednolitego podatku nie będzie likwidacji wspólnego opodatkowania małżonków - zapewnił w środę wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Dodał, że jego zdaniem wspólne opodatkowanie nie powinno dotyczyć tych małżeństw, które najwięcej zarabiają.

który był gościem "Sygnałów Dnia", przyznał, że jest już przygotowana koncepcja mającego obowiązywać od 2018 roku , choć "ta wersja nie jest jeszcze przesądzona", bo nie została jeszcze przyjęta przez rząd. "Nie będziemy tego wprowadzać bocznymi drzwiami, ani bez konsultacji społecznych" - zapewnił.

Podkreślił, że nie będzie to "zasadnicza, dramatyczna zmiana w podatkach". Najważniejszą zmianą ma być podwyższenie kwoty wolnej i wprowadzenie większej progresji, bo "dziś osoby które zarabiają więcej, płaca mniejsza stawkę podatkową".

Pytany, czy koncepcja zakłada zniesienie wspólnego opodatkowania małżonków, zapewnił, że "nie zakłada". "Nie zakładamy, ale jak ta dyskusja wejdzie pod obrady Rady Ministrów będę optował za tym, by małżonkowie którzy zarabiają dużo, nie mieli takiego samego uprawnienia jaki ci, którzy zarabiają mało, bo to właśnie jest element progresywności" - zaznaczył wicepremier.

Na uwagę, że chce "podzielić małżonków", Morawiecki odpowiedział pytaniem: "Czy ci, którzy zarabiają pół miliona to to samo, co ci, którzy zarabiają 50 tysięcy rocznie?" Dodał, że "nie taka sama ulga powinna dotyczyć jednych i drugich".

Morawiecki mówił też, że rząd w nowej koncepcji zamierza utrzymać podatek liniowy 19 proc. dla przedsiębiorców. "Zastanawiamy się jednak w jaki sposób taka osoba powinna płacić inne daniny, np. ZUS" - mówił.

Wspomniał też o elementach "Konstytucji dla biznesu", którą zamierza zaprezentować w piątek na Kongresie 590 w Rzeszowie, a z której założeniami zapoznał się we wtorek rząd.

"Konstytucja dla biznesu jest bardzo ważnym aktem prawnym, a w niej będą takie filary jak domniemanie niewinności, jedna kontrola dla jednej sprawy, prawo nie działa wstecz" - informował. "Dzisiaj mamy do czynienia z taką sytuacja, że jeśli jest ponowna interpretacja jakiegoś przepisu, to niestety wstecz trzeba płacić kary, wszystko to chcemy wyeliminować" - dodał Morawiecki.

>>> Czytaj też: Jednolitego podatku jednak nie będzie? Szydło nie wyklucza wycofania się z planów


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj