W czwartek rano administratorzy zaczęli podawać na Twitterze informacje, że nie działają ich strony internetowe; zrobił tak m.in. KAI i Niezalezna.pl.

Portal spidersweb.pl zacytował komentarz od OVH Polska, z którego wynika, że "z uwagi na awarię części sieci szkieletowej OVH oraz niedostępność zasilania w centrum danych Strasbourg, część klientów OVH nie ma dostępu do usług zlokalizowanych w centrach danych w Wielkiej Brytanii, Niemczech oraz Francji. Dostęp do usług jest możliwy w centrach danych: w Warszawie, Kanadzie oraz w centrum danych P19 Paryż – Francja".

Z usług OVH korzystają firmy na całym świecie, w tym z Polski. W czwartek przestały działać między innymi takie strony jak: pkp.pl; jakdojade.pl; salon24.pl; wirtualnemedia.pl; 300poltyka.pl; gazetapolska.pl.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz w rozmowie z PAP powiedział, że "jest globalna awaria w centrum Francji - dwie linie zasilające zostały odłączone, w związku z czym nie działają serwery w połowie Europy". "Dotyczy to bardzo wielu krajów, m.in. Hiszpanii czy Niemiec" - dodał.

Zapytany, czy może to być atak hakerski, powiedział, że "prąd też można odłączyć przy pomocy ataku hakerskiego. Niemniej awaria linii zasilających jest sytuacją w zasadzie bez precedensu". Wyraził nadzieję, że awaria zostanie szybko naprawiona, bo w innym razie redakcja będzie szukać "wariantów awaryjnych".

Nie działa też serwis Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szef KAI Marcin Przeciszewski potwierdził w rozmowie z PAP, że agencja również korzysta z podparyskiej serwerowni OVH. "Siedzimy trochę jak na szpilkach, trochę nam to utrudnia pracę, ale co zrobić" - powiedział Przeciszewski, dodając, że awaria ma być naprawiona "niebawem", jednak nie jest w stanie powiedzieć nic więcej.

>>> Polecamy: Co po wyszukiwarce i społecznościówkach? Trwa wyścig o technologiczny przełom