50-miliardowego funduszu solidarności energetycznej nie będzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2008, 07:58
Po dwóch godzinach rozmów Polska zgodziła się na proponowane przez Francję dodatkowe zezwolenia na emisję CO2. - Jesteśmy w dobrym punkcie - deklarował premier Tusk - czytamy w "Gazecie Wyborczej"

Tuż przed północą, gdy zamykane było wydanie "Gazety", na unijnym szczycie w Brukseli negocjacje w sprawie pakietu energetyczno-klimatycznego jeszcze trwały - w kuluarach. Ale było już wiadomo - krążąca od kilku dni idea funduszu solidarności energetycznej umarła. W nowym budżecie UE nie będzie koperty z 50 mld euro dla nowych krajów.

Według nieoficjalnych informacji Polska razem z innymi, uboższymi państwami była gotowa zaakceptować propozycję Francji: dostaniemy do podziału ekstra pulę zezwoleń (ok. 10 proc. całej kwoty) na emisję CO2. Te dodatkowe pozwolenia będą rozdzielane w proporcji do poziomu PKB. Dodatkowo 2-2,5 proc. wszystkich zezwoleń zostanie rozdzielone tylko między te kraje Unii, które od 1990 r. odnotowały największe redukcje emisji CO2. Polska, z 30-proc. spadkiem emisji, jest jednym z nich. Te dodatkowe zezwolenia mają dać nam ok. 1 mld euro, przy założeniu, że zezwolenie na emisję 1 tony CO2 to koszt 30-40 euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj