Nauczyciele Roku apelują do prezydenta o analizę argumentów przeciw reformie oświaty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 grudnia 2016, 14:37
Zaproponowana przez MEN reforma edukacji jest rewolucyjna i niepoparta racjonalnymi argumentami - oświadczyli w liście do prezydenta laureaci konkursu Nauczyciel Roku. Apelują, by zanim złoży podpis pod Prawem Oświatowym przeanalizował wszystkie argumenty przeciw reformie.

Ustawy reformujące system szkolny w Polsce zostały w ubiegłym tygodniu uchwalone przez Sejm, a Senat nie wprowadził do nich poprawek. Jeśli podpisze je prezydent, rozpocznie się wygaszanie gimnazjów. Przywrócone zostaną 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe.

Grupa 11 Nauczycieli Roku w liście do prezydenta Andrzeja Dudy, którego kopię otrzymała PAP oświadczyła, że "rewolucyjne, błyskawiczne, nieprzemyślane i niepoparte racjonalnymi argumentami" zmiany w polskim systemie edukacji, które zaproponowało MEN bardzo ich niepokoją.

"Szanowny Panie Prezydencie, musiała do Pana dotrzeć skala głosów krytycznych dotyczących planowanych reform. Zgłaszali je rodzice, nauczyciele, władze samorządowe, naukowcy, rektorzy polskich uczelni (...). Nie godzimy się, by decyzje polityczne odciskały swe piętno na jakości pracy szkół, na spokoju i poczuciu bezpieczeństwa naszych uczniów. Planowana reforma nie zapewnia fundamentalnych warunków realizacji procesu edukacyjnego w sposób mądry, nowoczesny i komfortowy dla uczniów" - napisali Nauczyciele Roku.

"Apelujemy o to, by zanim złoży Pan podpis pod tymi propozycjami - jako nauczyciel akademicki i jako Prezydent Rzeczpospolitej - przeanalizował raz jeszcze argumenty płynące z wielu różnych środowisk Polaków proponujących zwolnienie tempa i charakteru tych zmian oraz ich rzetelne przygotowanie" - głosi list.

Nauczyciele Roku podkreślają, że próbowali podjąć rozmowę na temat reformy z minister edukacji Anną Zalewską. "Jednak pani Minister w trakcie spotkania nie była gotowa do wysłuchania naszych argumentów" - napisali.

Według autorów listu "przewidywane zmiany nie uwzględniają dobra najmłodszych Polaków, nie uwzględniają specyfiki młodego pokolenia i zmieniającej się rzeczywistości".

"Nie widzimy w nich troski o dobrą, mądrą, nauczającą i wychowującą szkołę. Przewidywane zmiany w szkolnictwie dotyczą znacząco i niezaprzeczalnie nas wszystkich, przyszłości naszego narodu, a skutki ewentualnych niepowodzeń możemy ponieść jako społeczność na lata" - głosi list podpisany przez Nauczycieli Roku z lat: 2002, 2003, 2006, 2007, 2008, 2009, 2011, 2012, 2013, 2015 i 2016.

Konkurs "Nauczyciel Roku" organizowany jest przez wydawany przez ZNP tygodnik "Głos Nauczycielski". Organizowany jest wraz z Ministerstwem Edukacji Narodowej. W tym roku konkurs przeprowadzono po raz czternasty. Kandydatów zgłaszają: grona pedagogiczne, uczniowie, rodzice, samorządy i organizacje społeczne. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj