Parlamentarzyści rosyjscy: zabójstwo ambasadora wymierzone w stosunki z Turcją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 grudnia 2016, 19:53
Zabójstwo ambasadora Rosji w Ankarze może być prowokacją wymierzoną w stosunki rosyjsko-tureckie - oświadczył szef komisji spraw zagranicznych Dumy Leonid Słucki; również poprzedni szef komisji Aleksiej Puszkow uznał, że celem ataku są relacje obu państw.

"Ten akt terrorystyczny mógł być prowokacją, której celem było załamanie odbudowy stosunków dwustronnych między Rosją i Turcją. Jeśli tak jest, to bardzo chciałoby się mieć nadzieję, że zleceniodawcy tej barbarzyńskiej zbrodni nie osiągną tego, czego chcą i nie będzie upragnionej nowej fali ochłodzenia w stosunkach rosyjsko-tureckich" - powiedział Słucki.

Również Puszkow, obecnie członek Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji, powiedział, że głównym celem ataku jest zerwanie trwającego od niedawna procesu poprawy dwustronnych stosunków. Przypomniał, że to polepszenie stosunków pozwoliło na rozpoczęcie rozmów Turcji i Rosji w sprawie Syrii i na omawianie wspólnych dużych projektów gospodarczych.

Puszkow powiedział również, że zabójstwo ambasadora to "akt terrorystyczny", który odzwierciedla bardzo napiętą sytuację w Turcji. Wyraził przypuszczenie, że za atakiem stoją siły ultraradykalne i nacjonalistyczne. Zabójstwo "nie ma najmniejszego związku z władzami Turcji" - zapewnił deputowany.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj