To nie żart. Włoska miejscowość wprowadza podatek od cienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 stycznia 2017, 07:28
Podatek od cienia rzucanego na ziemię przez szyldy sklepów wprowadzono w miejscowości koło Treviso na północy Włoch. Sklepikarze protestują przeciwko dodatkowemu obciążeniu, które uznano za najbardziej ekscentryczne w kraju.

W ostatnich tygodniach, jak podała włoska prasa, właściciele sklepów w Conegliano Veneto otrzymali wezwanie do zapłacenia podatku, na widok którego przecierali oczy ze zdumienia. Muszą zapłacić kilkadziesiąt euro za to, że ich szyldy rzucają cień na ziemię. Opłatę tę wprowadziła prywatna firma, która ściąga podatki i inne należności zasilające gminną kasę.

Handlowcy zbuntowali się. Argumentują, że takiego podatku nie ma w żadnym miejscu we Włoszech, a być może także na świecie. Jednak na złości poprzestali, bo – jak zauważono - ewentualne spory z fiskusem i odwołanie się od nakazu zapłaty kosztowałoby ich dziesięć razy więcej. Zapłacili więc żądaną sumę, by oszczędzić sobie jeszcze większych wydatków i nerwów.

Ten nader oryginalny podatek jest, jak zauważył dziennik „Corriere della Sera”, owocem „co najmniej mocno naciąganej” interpretacji jednego z dekretów z 1993 roku.

Okazało się przy okazji, że obowiązuje także „letnia” wersja tego samego podatku; od cienia rzucanego przez sklepowe markizy, chroniące przed słońcem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj