Niemcy chcą wykorzystać Brexit. Frankfurt nad Menem ma przejąć największe banki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2017, 19:17
Niemiecki nadzór finansowy przygotowuje spotkanie, podczas którego będzie rozmawiał z zagranicznymi bankami nt. przeniesienia operacji do Niemiec w reakcji na Brexit - pisze w środę Reuters, powołując się na "osoby zaznajomione ze sprawą".

Według tych źródeł niemiecki urząd nadzoru nad usługami finansowymi (BaFin) będzie w poniedziałek gospodarzem spotkania z przedstawicielami ponad 20 zagranicznych banków, podczas którego przedstawi im wymogi dotyczące przeniesienia niektórych operacji do Frankfurtu nad Menem.

Agencja pisze w tym kontekście, że .

Reuters wskazuje, że będzie to pierwsze tego rodzaju spotkanie w Niemczech. "BaFin chce zapoznać uczestników z głównymi kwestiami dotyczącymi tych, którzy chcą przenieść biznes do Niemiec po Brexicie" - cytuje agencja jedną z osób zaangażowanych w to przedsięwzięcie.

Według źródeł Reutersa BaFin chce postawić sprawę jasno - nie będą wchodziły w grę operacje typu "skrzynka pocztowa"; w siedzibach banków we Frankfurcie nad Menem będą musieli pracować ich wysocy rangą menedżerowie.

Agencja pisze również, znów powołując się na anonimowe źródła, że w poniedziałkowym spotkaniu wezmą też udział przedstawiciele Deutsche Bundesbank (niemieckiego banku centralnego) i Europejskiego Banku Centralnego (EBC).

Reuters odnotowuje, że BaFin potwierdził, iż w poniedziałek odbędzie się spotkanie z przedstawicielami zagranicznych banków, ale odmówił podania jakichkolwiek szczegółów. Bundesbank i EBC odmówiły komentarzy. Według źródeł Reutersa na spotkanie w siedzibie BaFin we Frankfurcie nad Menem mają przybyć m.in. przedstawiciele takich banków jak Morgan Stanley, Goldman Sachs i Citigroup. Banki te odmówiły komentarzy.

Agencja pisze, że banki prowadzące duże operacje w Londynie przechodzą od sporządzania planów awaryjnych do bardziej konkretnych działań w reakcji na zapowiedziane w zeszłym tygodniu przez brytyjską premier Theresę May wyjście W. Brytanii z jednolitego rynku UE, co odizolowałoby londyńskie City od wielu jego klientów. (PAP)

>>> Polecamy: Po "frankowiczach" czas na "eurowców". Banki mogą mieć problem z kredytami w euro

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj