Biały Dom: dowody na podsłuchiwanie kampanii Trumpa zostaną znalezione

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 marca 2017, 21:46
Rzecznik Białego Domu Sean Spicer powiedział we wtorek na konferencji prasowej, że jest pewien, iż dowody na to, że administracja Baracka Obamy podsłuchiwała Donalda Trumpa podczas kampanii wyborczej, zostaną znalezione i przedstawione.

4 marca Trump na Twitterze zarzucił swemu poprzednikowi w Białym Domu, że w październiku ub.r., czyli na krótko przed wyborami, które odbyły się 8 listopada, zlecił on założenie podsłuchu na "liniach w Trump Tower", czyli w nowojorskim drapaczu chmur należącym do obecnego szefa państwa. Jednocześnie Biały Dom zwrócił się do Kongresu USA o zbadanie tej sprawy.

Komisja ds. wywiadu Izby Reprezentantów zleciła resortowi sprawiedliwości przedstawienie dowodów podsłuchiwania Trumpa i jego kampanii.

W poniedziałek resort sprawiedliwości poprosił o przedłużenie terminu dostarczenia dowodów do 20 marca, argumentując, że potrzebuje więcej czasu na ustalenie, "czy istnieje dokument zlecający założenie podsłuchu" w rezydencji Trumpa, oraz "określenie sposobu postępowania, jeśli rzeczywiście go sporządzono".

Rzecznik byłego prezydenta Obamy, Kevin Lewis, zaprzeczył, jakoby ktokolwiek z poprzedniej administracji zlecił inwigilację Trumpa, jego kampanii bądź innych obywateli amerykańskich.

/
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj