Macron w Berlinie: moim priorytetem reforma francuskiej gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 marca 2017, 22:28
Niezależny kandydat na prezydenta Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek w Berlinie, że jego priorytetem, jeśli zostanie wybrany, będzie reforma francuskiej gospodarki, gdyż jest to jedyny sposób na odbudowanie zaufania z Niemcami. Opowiedział się za jednością europejską.

"Jeśli chce się być wiarygodnym, trzeba zadbać o interesy w domu" - powiedział Macron w niemieckiej stolicy po spotkaniu z kanclerz Angelą Merkel. "Kluczowe dla mnie jest przywrócenie poziomu zaufania, którego w tej chwili już nie ma" - podkreślił faworyt wyścigu do Pałacu Elizejskiego, z przekonań centrysta.

Trwające ponad godzinę spotkanie to - jak pisze agencja Reutera - wyczyn dla byłego ministra gospodarki w socjalistycznym rządzie i niegdyś uważanego za zaufanego człowieka prezydenta Francois Hollande'a.

Kiedy jeszcze przed dwoma miesiącami wizytował Berlin, nie udało mu się dostać na spotkanie z niemiecką kanclerz. Od tego czasu jego konserwatywny rywal Francois Fillon został obiektem skandalu z związku z fikcyjnym zatrudnieniem swojej żony jako asystentki parlamentarnej. Obecnie Berlin postrzega Macrona jako kandydata, który najprawdopodobniej pokona szefową skrajnie prawicowego Frontu Narodowego Marine Le Pen.

Podczas panelu dyskusyjnego z udziałem socjaldemokratycznego niemieckiego ministra spraw zagranicznych Sigmara Gabriela Macron żarliwie bronił - jak pisze Reuters - projektu europejskiego, który według niego utknął w martwym punkcie z powodu braku nowych idei.

"W krajowej debacie politycznej musimy promować europejski projekt, musimy wziąć za niego odpowiedzialność. Jeśli jesteś bojaźliwym Europejczykiem, to już jesteś pokonanym Europejczykiem" - powiedział. Według Macrona to "Europa chroni nas dzisiaj przed nowymi zagrożeniami".

Szef niemieckiej dyplomacji podkreślił, że Macron wydaje się być "jedynym kandydatem na prezydenta we Francji, który jest na czystej i wyraźnej ścieżce europejskiej".

Francuski polityk mówił o zwiększeniu inwestycji w liczącej 19 państw strefie euro, a także o "nowym francusko-niemieckim porozumieniu", które zawierałoby "o wiele więcej współpracy strukturalnej" w zakresie inwestycji, bezpieczeństwa na europejskich granicach oraz w kwestiach obronnych, w tym zwłaszcza na Bliskim Wschodzie i w Afryce. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj