Kownacki: zakup śmigłowców istotny, ale nie kluczowy i najważniejszy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2017, 19:39
Zakup śmigłowców to element modernizacji armii – sprawa istotna, ale nie kluczowa i nie najważniejsza – ocenił we wtorek wiceszef MON Bartosz Kownacki. Zapewnił, że niezbędne maszyny: do zwalczania okrętów podwodnych i ratownictwa morskiego będą kupione szybko.

"Zakup śmigłowców to nie jest sprawa kluczowa i najważniejsza w Ministerstwie Obrony Narodowej. (…) Kwestia kilku czy kilkunastu śmigłowców, z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, z punktu widzenia operacyjnego działania nie ma zasadniczego znaczenia" – powiedział w TVN 24 wiceminister obrony.

Kownacki wskazał, że zakup śmigłowców to sprawa istotna, podobnie jak zakup okrętów podwodnych i systemu obrony powietrznej, czy wiele innych programów modernizacyjnych "zapuszczonych przez ostatnie lata, za kadencji PO-PSL".

"Śmigłowce, które są niezbędne i najpilniejsze, będą jak najszybciej dostarczone i zakupione przez polską armię - to są śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych i śmigłowce ratownictwa morskiego, bo ich resursy wychodzą na przełomie 2019 i 2020 r. To jest te kilka podstawowych, które musimy mieć szybko" – powiedział Kownacki.

Dodał, że "pozostałe śmigłowce, które chciano kupić – transportowe - to śmigłowce, których resursy wychodzą w latach od 2025 do 2035". "W sytuacji, w której nie mamy obrony powietrznej, to ich wydajność operacyjna w przypadku jakiegokolwiek konfliktu w Polsce będzie bardzo ograniczona" – ocenił.

Kownacki przypomniał, że w poniedziałek wpłynęły oferty na śmigłowce. Z ustaleń PAP wynika, ze Airbus Helicopters i WSK "PZL-Świdnik" złożyły oferty w obu prowadzonych przez MON postępowaniach - dla sił specjalnych i sił morskich, natomiast PZL Mielec – tylko dla sił specjalnych.

MON poinformowało, że w postępowaniach na dostawy śmigłowców wpłynęły oferty zaproszonych do negocjacji dostawców. Ministerstwo nie sprecyzowało, kto złożył oferty i w którym postępowaniu. Wcześniej zaproszono trzy podmioty: konsorcjum PZL Mielec i Sikorsky Aircraft Corporations (należące do amerykańskiego koncernu Lockheed Martin), WSK "PZL-Świdnik" (należące do włoskiej grupy Leonardo) oraz konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest.

MON podało w poniedziałek, że oferty liczą po kilkanaście tysięcy stron i że już rozpoczęła się ich analiza.

MON chce kupić osiem śmigłowców zdolnych do prowadzenia przez Wojska Specjalne misji poszukiwawczo-ratowniczych w warunkach bojowych (CSAR) oraz osiem maszyn przeznaczonych do zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) z jednoczesną zdolnością do prowadzenia misji ratowniczych na morzu. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj